Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


Vulpes90

Użytkownik od 15 gru 2010
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny sie 02 2021 13:04

#1928700 [Literatura] The Tarantula Keepers Guide

Napisany przez Vulpes90 na 27 lutego 2021 - 09:43

Tytuł: The Tarantula Keepers Guide

Kliknij tutaj aby wyświetlić: pozycja


#1926501 Czy Epipremnum aureum może być niebezpieczna dla ptasznika.

Napisany przez Vulpes90 na 29 stycznia 2021 - 23:01

To tak na przyszłość :) Epipremnum nie jest trującą rośliną, zawiera jednak tzw. rafidy, mikrokolce ze szczawianu wapnia, które po zjedzeniu mogą się wbijać i podrażniać jamę ustną. Także nieszkodliwa dla wszystkich zwierząt nie jedzących tej roślin.




#1923389 Nowy gatunek ptasznika z Peru - Neischnocolus iquitos - Ostatni w tym roku?

Napisany przez Vulpes90 na 26 grudnia 2020 - 17:35

Nowy gatunek ptasznika został opisany z Peru. Neischnocolus iquitos Kaderka 2020 z regionu Loreto w Peru. Więcej informacji niedługo na stronie terrarium.com.pl

 

Neischnocolus iquitos.jpg




#1919024 Kolejny gatunek jadowitego węża z rodzaju Trimeresurus

Napisany przez Vulpes90 na 02 listopada 2020 - 21:32

Dzisiaj tylko krótka notka

Trimeresurus davidi Chandramouli, Campbell & Vogel, 2020 - to już trzeci gatunek jadowitego węża w tym roku. Gdybym miał wybrać zwierzę roku 2020 węże z rodzaju Trimeresurus, ze względu na ilość badań na nich przeprowadzonych w tym roku byłyby chyba dobrym kandydatem. Poniżej zdjęcia:

 

Trimeresurus sp. nov..jpg

 

Trimeresurus 4.jpg

 

Trimeresurus 2.jpg

 

Trimeresurus 3.jpg

 

 

Literatura:
S.R. Chandramouli, Patrick D. Campbell and Gernot Vogel. 2020. A New Species of Green Pit Viper of the Genus Trimeresurus Lacépède, 1804 (Reptilia: Serpentes: Viperidae) from the Nicobar Archipelago, Indian Ocean. Amphibian & Reptile Conservation. 14(3) [Taxonomy Section]: 169–176 (e264).
PDF - Gdyby ktoś miał ochotę przeczytać całość ;)

 




#1917632 Rewizja rodzaju Davus (Ptaszniki) z opisem 12 nowych gatunków zostanie niedłu...

Napisany przez Vulpes90 na 19 października 2020 - 18:15

W rodzaju Davus szykują się niemałe zmiany systematyczne, które prawdopodobnie wpłyną także mocno na nasze hodowle terrarystyczne. Będzie trzeba zmieniać etykietki, a jak sami autorzy piszą zmiany będą gorsze niż w przypadku zamieszania Brachypelma smithi - B hamorii. Publikacja ma być kontynuacją opublikowanego już badania nad tym rodzajem tym razem mają zostać nadane już nazwy poszczególnym nieopisanym dotąd gatunkom. Nowych gatunków w tym rodzaju ma być 12.

 

Zdjęcia nowych gatunków:

Davus pentaloris.jpg

Davus pentaloris 2.jpg Davus pentaloris 3.jpg

 

Literatura:




#1917536 Agama jest niespokojna i ma biegunkę, prawdopodobnie po podaniu leku

Napisany przez Vulpes90 na 18 października 2020 - 16:31

Leki zawsze podajesz według zaleceń weterynarza w innym wypadku, będziesz musiała pewnie powtórzyć leczenie.

 


Weterynarz przepisał nam lek o nazwie procox (ma być podawany przez trzy dni)

Prawidłowo, czasami jest jeszcze powtórka po dwóch tygodniach, ale to od weterynarza zależy i od tego jak dużo pasożytów ma agama, czy coś nie zostało itd.

 

Leki mogą negatywnie wpływać na samopoczucie agam. Agamę, która śpi (jeśli też jest leczona) najlepiej wyciągać na wyspę ciepła, jeśli wszystkie agamy są w jednym terrarium, to często trzeba wszystkie na raz leczyć. Nie wiem czy sprawdzałaś u weterynarza tylko jedną agamę, czy wszystkie i czy mają one ze sobą kontakt? Rutynowo i tak powinno się sprawdzać agamy na kontroli przynajmniej raz na pół roku, wtedy nic nie umiera niepotrzebnie.

 


wszystko wyciągnęłam i wyłożyłam ręcznikiem papierowym.

Prawidłowo, w terrarium musi być czysto kokcydia są ciężką do zwalczenia chorobą pomaga tutaj też zwykła myjka parowa. Gorąca para zabija pasożyty i dociera w zakamarki, gdzie nie można dojść innymi środkami. Oczywiście można też użyć chemicznych środków na pasożyty takich jak Neopredisan 135-1, to już wedle uznania. Na czas dezynfekcji agamy nie powinny przebywać w terrarium, po środkach chemicznych należy wywietrzyć trochę terrarium.




#1914525 Prawdopodobne zaburzenie neurologiczne u agamy

Napisany przez Vulpes90 na 08 września 2020 - 01:07


Po głebszej analizie wydaje mi się że to niestety może być atadenowirus :cry:

Atadenowirus bardzo szybko się rozprzestrzenia po całej hodowli, więc możesz przedstawić swój problem i zapytać firmę gdzie kupiłeś agamę, czy też nie mają takiego problemu. Z dużym prawdopodobieństwem jeśli Ty masz ten problem, to Oni też.

 

 

 


Wielkość terrarium: 80x40x40, przejściowe

 

 


Oświetlenie: Aracdia ProT5 12% 39w, Metahalogen Reptech 35w

Smażysz swoją agamę w promieniach UVB i to dość dosłownie, bo w tak małym terrarium masz dawkę 2x tyle co w Australii w największy upał, tylko w Twoim wypadku ten upał nie trwa 2-3 h (jak w Australii), a cały dzień. Nie wiem na ile może to mieć wpływ na zdrowie agamy, ale (1) wyłączyłbym jedną z lamp, (2) wspomniałbym o tym weterynarzowi prowadzącemu.

 

Swoją drogą agama też odmiany hypo-trans, więc też ma obniżoną odporność na światło UV. To działa tak samo jak przy opalaniu się u człowieka, małe dawki UV są dobre, wzmacniają organizm, ale smażenie się w Słońcu też nie jest dobre, dużo tutaj zależy od skóry, czy karnacji człowieka. Przy zbyt mocnym opaleniu powstaje opalenizna, lub zaczerwienienie, agamy o odmianach hypo-trans i innych jak leatherback, czy silkback są stopniowo pozbawiane tych odporności w efekcie nie powstanie żadna "opalenizna", bo gen hypo blokuje powstawanie ciemnych pigmentów, zaś trans, czy leatherback wpływają na łuski redukując je lub tworząc je przezroczyste w efekcie dociera jeszcze więcej UV niż u normalnej agamy.

 

Dla porównania w Polsce w bardzo upalny dzień mamy UV Index około 6.0-7.0, w Australii może dochodzić w szczytowych godzinach do 14.0-15.0 (oczywiście rano i pod wieczór jest zdecydowanie mniej) w terrarium te dwie lampy na np. 25 cm osiągają razem około UV Index = 18.0. Dla zwykłych agam nie zaleca się przekraczać 8.0.

 

Tak kończąc o tym UVB, zwróć też uwagę, czy agama nie ma problemu z oczami, nie zamyka ich za często, czy widzi dobrze np. wodzi wzrokiem np. patrzy za Twoim palcem, czy karmówką.

 

 

 


mieszkanka ocet:woda 3:1 oraz myjka parową starczą aby usunąć z terra nicienie?

Wystarczą, tylko nie wlewaj wody z octem do myjki parowej, bo można ją tym uszkodzić. Używane osobno jak najbardziej.

 

 

Powodów dla których agama tak się wygina może być wiele, trochę drogą detektywistycznej dedukcji trzeba będzie dojść do przyczyny:

- Atadenowirusy - Jeśli Ty masz, to firma prawdopodobnie też ma zarażoną hodowlę, warto zapytać

- Problemy neurologiczne (genetyczne i te spowodowane przez adenowirusy) - będą się objawiały raczej jako napady, coś jak padaczka, agama nie będzie mogła się wyprostować. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że nadmiar UV też może spowodować problemy z układem nerwowym, szczególnie u tak małych zwierząt.

- Problemy z nadmiarem UVB - Tutaj w pierwszej kolejności powinny pojawić się problemy z oczami, agama nie widzi, często zamyka oczy, ma problemy z łapaniem karmówki (często nie trafia). Jak wyżej wydaje mi się, że neurologiczne problemy w efekcie też mogą się pojawić, z tym że tego akurat nie jestem w 100% pewien, lepiej skonsultować to z weterynarzem.

 

Oczywiście MBD, problemy z brakiem witamin, czy innych suplementów, i pasożyty, które poniekąd wyżerają wszystkie składniki odżywcze, którymi agama się żywi też teoretycznie mogłyby stanowić problem. Jednak moim zdaniem agama wygląda dobrze, jak na swój wiek, stąd raczej odpadają problemy z żywieniem.

 

No nie wiem, to tak moje przemyślenia mam nadzieję, że coś się z tego przyda i agama wróci do pełni zdrowia. Jak możesz to informuj co z agamą, sam będę śledził ten temat.




#1914397 Dziwna końcówka ogona u gekona lamparciego.

Napisany przez Vulpes90 na 05 września 2020 - 21:22


Jest jakas szansa, że odpadnie mu tylko ta końcówka ogona i reszta ogona zostanie normalna?

 

Ja nie będę nikomu mówił co ma robić, bo w sumie już mi się odechciało takich dyskusji, ale przynajmniej zastanów się, czy jak masz dziurę w zębie, to też czekasz aż samo odpadnie? Zwierzęta też odczuwają ból, być może warto to wziąć pod uwagę.

 

Co do ogona, jeśli nie jest to grzybica, a mechaniczne uszkodzenie, to faktycznie może samo odpaść, chociaż jeśli gekona będzie ta rana męczyła / swędziała to sam zacznie odgryzać sobie ogon, takie przypadki tutaj na forum też były (Gekon gryzie się po ogonie). W przypadku grzybicy będzie obumierać coraz większa część ogona.

 

No i pod względem finansowym też mniej kosztuje leczenie małej końcówki ogona niż późniejsze problemy z całym ogonem.




#1914383 Dziwna końcówka ogona u gekona lamparciego.

Napisany przez Vulpes90 na 05 września 2020 - 18:00

W Bydgoszczy moja znajoma przyjmuje w http://weterynarzbydgoszcz.pl/ . Zerknij też na listę weterynarzy od gadów tutaj: www.terrarium.pl/t/vet. Ogółem na pewno coś jest nie tak z tym ogonem pół biedy jeśli to ranka, ale równie dobrze może to być grzybica. To już wet stwierdzi. Warto się przejść do weta i załatwić problem teraz, niż amputować cały ogon za miesiąc, czy dwa.




#1913161 Mam żółwia wodnolądowego z objawami zapalenia płuc

Napisany przez Vulpes90 na 23 sierpnia 2020 - 22:35


Moglibyście mi wytłumaczyć czy jest to śmiertelne jak to leczyć itp. Z góry dziękuje

Z takimi sprawami najlepiej od razu udać się do weterynarza. To nie jest coś co załatwisz przez forum. No i sklepy zoologiczne nie mają zbyt dobrej renomy jeśli chodzi o zwierzęta tam kupowane, często padają. Tutaj jest lista polecanych gadzich weterynarzy w razie potrzeby: www.terrarium.pl/t/vet

 

 

 


i grzewcze jeszcze nie są zamontowane

Odpowiednia temperatura to podstawa. Gady są zmiennocieplne, więc całą energię uzyskują dzięki ciepłu z zewnątrz (trochę podobnie jak panele słoneczne - bez słońca nie ma energii). Bez ciepła z zewnątrz żółw nie będzie funkcjonował.

 

Nie jestem specem od żółwi, pewnie później ktoś jeszcze się wypowie, ale do weta powinieneś udać się jak najszybciej, to samo z lampami, powinny być jak najszybciej zamontowane. Na przyszłość warto najpierw zrobić akwaterrarium, żółw powinien być kupiony na samym końcu.




#1912887 xD

Napisany przez Vulpes90 na 19 sierpnia 2020 - 16:12


Może ta bezrefleksyjność wynika z faktu że informację jakoby to była Lasiodora parachybana przedstawił pracownik zoo do którego trafił ptasznik (jest tak napisane na stronie straży miejskiej z której to prawdopodobnie informacje kopiują serwisy internetowe).

Z tego co mi wiadomo pracownicy ZOO w Warszawie nie mieli z tym nic wspólnego. Ktoś sobie tą nazwę z palca wyssał, a media podłapały. https://www.facebook.com/groups/186155901719923/?post_id=1241303529538483&comment_id=1241379456197557




#1912860 xD

Napisany przez Vulpes90 na 19 sierpnia 2020 - 00:27

@Erivis Widziałem to i w sumie przykre jest patrzeć jak ludzie robią sami pod siebie. Nic tylko czekać na kolejne zakazy, bo rząd też ma to głęboko gdzieś. Widać to na przykładzie tego co dzieje się teraz w Hamm. Jak uciekła kobra w bloku, to oczywiście od razu zakaz hodowli, a tak się akurat składa, że udało mi się obejrzeć live z dyskusji jaką prowadzili politycy przed przyjęciem tej ustawy. Poziom przedszkola, o ile nie niżej...

 

Były dwie ustawy (obie pisane na kolanie) jedna zakazująca hodowli gatunków niebezpiecznych (bardziej ogólna), druga zakazująca hodowli tylko tych jadowitych. Politycy (Ci, którzy mieli większość i mogli sobie na to pozwolić - zakaz hodowli zwierząt jadowitych) naśmiewali się wprost z tych drugich, że "kiedy oni widzieli tygrysa hodowanego w bloku, albo jeszcze lepiej słonia, czy morsa..." Dosłownie taki był poziom całej dyskusji, oczywiście w Polsce tygrysy jakoś mogą być na liście gatunków niebezpiecznych, chyba że w NRW to same bloki mają pobudowane i dom z ogródkiem to im się w ich bundeslandzie nie mieści. Oczywiście nie jestem ani za tamtymi przepisami, ani za naszymi, po prostu chciałem pokazać poziom tamtej dyskusji w rządzie :)

 

Wiadomo, nie jest to ptasznik olbrzymi tylko Poecilotheria rufilata, jeśli się nie mylę. Ale takimi postami i dzieleniem się tym kopiemy sobie własny grób i to trochę jest przerażające, bo wystarczy, że kiedyś faktycznie kogoś ugryzie jakiś ptasznik, to naprawdę rządzący nie będą pytać, czy to ptasznik olbrzymi, Poe, Brachypelma czy murinus. Będzie odgórny zakaz na to co im się akurat przyśni, a gatunki niebezpieczne to nie jedyny problem terrarystyki, bo gatunki inwazyjne to kolejny. W samym sierpniu można w Polsce naliczyć mnóstwo agam, legwanów, papug i innych egzotyków, które uciekły komuś z terrarium.

 

W ten sam sposób ostatnio jest głośno o żółwiach sępich (kolejny zakaz, który się szykuje na giełdę w Hamm). Przez lata żółwie te były kupowane, a jak już były za duże i właściciel sobie z nimi nie radził, to wypuszczane do pobliskiego jeziora. Obecnie panuje tam w okolicy zakaz kąpania się (a właściwie kąpanie się na własną odpowiedzialność). Zamknięto wiele restauracji, turystyka przestała przynosić zyski. Całość ma miejsce w NRW, więc jak gatunek trafi na listę inwazyjnych, to będzie także zakazany na giełdzie w Hamm, jeszcze gorzej jak trafi na listę inwazyjnych gatunków UE, wtedy w Polsce także będzie zakazany.

 

Dokładnie to samo zresztą z Lampropeltis getula. O tym pisałem już tutaj:https://www.terrarium.pl/topic/541007-kiedy-pojawi-sie-trzecia-aktualizacja-listy-gatunkow-inwazyjnych/

 

Także śmieszki, śmieszkami i w zasadzie jedyne co możemy robić to pilnować własnej hodowli, ale słabo się robi jak czyta się mniej więcej 30-ty post o tym, że komuś coś znowu uciekło w tym miesiącu.




#1912851 Gekon płaczący- złamana żuchwa???

Napisany przez Vulpes90 na 18 sierpnia 2020 - 21:29

Zdecydowanie niedobór wapnia i "gumowa" żuchwa (brak wapnia w kości powoduje, że ta traci swoją twardość i zachowuje się bardziej jak guma niż twarda kość). Jak przyjrzysz się łapkom na zdjęciu, to zauważysz, że też są powykręcane (pomijając już schodzącą wylinkę na nich). Od czasu do czasu możesz też zauważyć napady drgawek u takiego gekona, to także jest spowodowane niedoborem wapnia i innych minerałów (tzw. tężyczka). Ogólnie nie wiem czy dasz radę wyciągnąć gekona z tego stanu, czasami się da, sam kiedyś miałem podobną sytuację (gekon mocno zdominowany i niedopuszczany do jedzenia) w moim wypadku akurat się udało, ale czasami niestety się nie udaje. Więc może po kolei:

 


ReptiVite z D3, ReptiCalcium bez D3 (1:3 w miseczce w terrarium)

Podawałbym wapń wraz ze świerszczami, gekony płaczące często nie jedzą z miski. Nawet jeśli jedzą, to gekony płaczące są bardzo terytorialne i miska może być na terenie silniejszego gekona, słabszy nie będzie miał do niej dostępu. Mieszanka 1:3 jest ok, ja akurat stosuję raz w tygodniu witaminy, w pozostałe dni wapń bez D3, ale to ma małe znaczenie.

 

Jako, że obecnie gekon prawdopodobnie nie będzie chciał jeść trzeba mu takiego owada przerobić na papkę i podawać wymieszanego z wapniem pod pyszczek. Żeby sobie ułatwić sprawę możesz też podawać gotowy pokarm w postaci np. Repashy Crested Gecko Diet. Patrząc na skład dobra jest też Pangea, ale osobiście akurat tej nie używałem. dodałbym trochę wapnia do takiej papki. W normalnych warunkach wapń nie dodaje się wapnia, bo jest już w tej papce, ale w tym wypadku nie zaszkodzi. Takie karmy wystarczają na bardzo długo.

 

Oczywiście karmić dziennie.

 


musy owocowe

Odpuściłbym sobie, nawet na co dzień w hodowli lepiej korzystać z urozmaiceń typu Repashy, czy Pangea (oczywiście trzeba zwracać uwagę na skład takich papek, te akurat wiem, że są dobre). Na czas dopóki gekon nie wróci do normy tylko owady lub repashy inne musy owocowe (w szczególności bananowe, bo zawierają bardzo dużo fosforu, a bardzo mało wapnia) bym sobie odpuścił.

 

Samej żuchwy nie da się niestety przywrócić do normalnego stanu. Najczęściej tak jak stwardnieje tak już pozostanie, więc gekon być może będzie mógł już tylko przyjmować jedzenie w postaci papki. Warto wtedy zwrócić uwagę, czy w ogóle je.

 

Co do wylinki powinna zejść sama z czasem, u gekonów z niedoborami wapnia zdarza się, że przechodzą ją dłużej niż normalnie, ale na zdjęciu nie widać nigdzie by się zaklinowała, więc wszystko powinno zejść samo.




#1912697 Legwan Malachitowy dziwne łuski

Napisany przez Vulpes90 na 16 sierpnia 2020 - 14:08

Stara wylinka, nie wiem na ile masz możliwość złapania jaszczurki. Można delikatnie złapać jaszczurkę i spróbować podważyć te łuski powinny łatwo zejść. Jeśli się nie da, albo byłoby to bardzo stresujące dla jaszczurki (jaszczurka wpada w panikę i wyrywa się jakby od tego zależało jej życie), to można zostawić i po prostu obserwować. Stara wylinka nie wydaje się niebezpieczna, nie uciska też, więc powinna bezproblemowo zejść jeśli nie sama, to z następną wylinką. Oczywiście warto zerkać co chwilę, czy nic się z tym dalej nie dzieje.




#1912430 Jak dostać dokumenty CITES?

Napisany przez Vulpes90 na 11 sierpnia 2020 - 20:50

W zasadzie nigdy nie miałem z tym doświadczenia i jak można się domyślić nie jest to łatwy proces, same pytania raczej musiałbyś kierować do GDOŚ / Ministerstwa Klimatu oraz władz Indonezji. Tutaj były dane kontaktowe: https://www.cites.org/eng/cms/index.php/component/cp/country/ID . Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie działają, problem najczęściej stwarza też transport (większość linii lotniczych nie transportuje zwierząt) no i też warto zapoznać się z przepisami chroniącymi przyrodę w danym kraju (w tym wypadku Indonezji), bo tak jak u nas mogą też istnieć krajowe przepisy chroniące dany gatunek (u nas np. wszystkie gady i płazy, albo modliszki są pod ochroną i nie wolno od tak sobie ich wyłapywać pomimo tego, że nie są na liście CITES).

 

Niemniej tak jak wyżej, ja się nigdy nie zajmowałem takimi sprawami, więc może ktoś z większym doświadczeniem się wypowie, chociaż pewnie też nie za wiele osób importuje zwierzęta z CITES spoza UE (oczywiście w legalny sposób).










© 2001-2021 Copyright by terrarium.pl. Korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies (punkt 1.8 regulaminu).