Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


r0m4nw

Użytkownik od 30 maj 2015
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny lip 03 2015 02:19

Moje posty

W temacie:Właściwe karmienie modliszek; warunki

05 czerwca 2015 - 15:05

@PustyXoX 

 

No, nieźle to sobie wykombinowałeś :), ale czy to przypadkiem nie śmierdzi? Ja w swoim moczboxie porobiłem takie dziurki, żeby jednak muszki nie mogły się wydostać, więc raczej do mojej nie przylecą.

 

 

@Cisza

 

Zrobiłem tak jak poradziłeś, kupiłem jej moczbox, porobiłem dużo dziurek, ale na tyle małych, by karmówka nie uciekała. Na dole pudełka wsadziłem okrągły płatek watki i go zmoczyłem, żeby utrzymywał wilgotność. Do tego jest tam jedna wykałaczka, żeby Donna mogła sobie po niej chodzić, ale widzę, że nie ma ona najmniejszych problemów z chodzeniem po plastikowej ściance i od razu zasuwa na "sufit" i oczekuje na ofiary. 

 

Załączony plik  2015-06-05 15.33.22.jpg   55,37K   2 pobrań

 

I odr razu po ok. 5 minutach upolowała jedną muszkę ;)    (niestety słaba jakość zdjęcia, taki telefon - to czarne tuż koło jej ryjka to zdobycz ;) )

 

Załączony plik  2015-06-05 15.43.13.jpg   45,94K   2 pobrań

 

Dzięki za pomoc ludzie.

Zamówiłem sobie jeszcze jedną modliszkę - polyspilota griffinii - Duża, kolorowa, na razie zajmie miejsce po Donnie. Ponoć niezły z niej agresor.

 

Pozdrawiam Was i dzięki raz jeszcze. Jak coś to się tu odezwę.

Roman

 


W temacie:Właściwe karmienie modliszek; warunki

04 czerwca 2015 - 21:08

Dzięki za odpowiedź.

 

No tak myślałem, że oblizywanie łapek to nie ma nic wspólnego ze smakiem, ale lubię udawać, że ma ;), słyszałem, że przede wszystkim robią to, by jak mówisz, oczyścić się z brudów, co by pleśń/grzyb się na nich nie rozwinął.

Ok. małe pudełeczko dla Orchidei, tylko jaki wystrój, z czego to pudełko (ona jest bardzo mała, więc raczej duże kraty odpadają, nie mówiąc o tych przeklętych muszkach owocówkach), jaki rozmiar?

To prawda z tą babcią, bo po prostu to moje pierwsze owady, uczę się dopiero. Wiem, że modliszka potrafi wytrzymać bez pokarmu nawet 6 dni, ale to jest średnia, a ile taka mała Orchidea? Dawałem jej też miodu (naturalny, sprawdzony) na wykałaczce i też niejednokrotnie piła go, jakby umierała z pragnienia.

To z dzikimi karmówkami słyszałem, tylko w tych cholernych sklepach mają albo świerszcze, albo drewnojady. Także pinki i mączniki (którymi akurat ponoć nie wolno karmić z nieznanych mi powodów). Nie mają na stanie żadnych much, motyli czy innego latającego tałatajstwa, a one w naturalnym środowisku głównie na to polują. Zresztą na łonie natury jedzą jakby nie patrzeć dzikie stworzenia, więc pasożyty są ciągłym zagrożeniem. A i tak dobrze, że moja modliszka nie zjadła ani jednego świerszcza (takiego naszego, musiałem je wypuścić, bo się żarły ze sobą), bo potem widziałem jak z trupa jednego z nich wyszły takie obleśne długie acz chude, białe larwy. Nikt mi do tej pory nie powiedział, co to za świństwo było.

 

Pozdrawiam

Roman







© 2001-2026 terrarium.pl. Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są wykorzystywane do emisji spersonalizowanych reklam. Więcej. Korzystając akceptujesz Regulamin.