Sorry za błąd w pisowni ![]()
Oczywiście proszę o pomoc znawców ciem.
Powiem Wam, że popadam w paranoję. Nie potrafię o niczym innym myśleć. Strach zaczyna mnie przerastać. A chyba nie ma nic gorszego niż brak poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. Non stop myślę, co, gdzie, skąd, jak. Tak bardzo chciałabym się cofnąć do czasów dzieciństwa... kiedy wspinałam się po drzewach, spałam w namiocie i było mi obojętne co po mnie łazi.
I chyba nie muszę dodawać jak moją paranoję znosi mój mąż.
Półtoraroczna córka, naśladując oczywiście mnie, próbuje odrywać listwy przypodłogowe i za nie zaglądać.
Tak, wiem -- to forum terrarium, nie kozetka u psychiatry, ale musiałam się wygadać.


Znajdź zawartość
Kobieta

