Wygodnie? No cóż. Widać każde stworzenie inaczej rozumie wygodę
Dziękuję, czyli nie ma co kombinować i się zastanawiać. Póki jako-tako mu to wychodzi
Jeszcze raz dziękuję.
Po przeczytaniu trochę o tym, obejrzeniu filmów stwierdzę, że DS to raczej nie jest bo zupełnie nie wygląda tak jak na żadnym oglądanym filmie (tam pająki chodzą tylko mają właśnie tego 'parkinsona'. Mój natomiast leży na plecach i tylko macha odnóżami)
Nie był nigdy karmiony myszami, wszystkie swoje ptaszniki karmię tym samym pokarmem - mącznikami które sama hoduję już przeszło 9 miesięcy więc są to własne robaki wyhodowane na czystych otrębach i świeżych warzywach.
Ciągle tak leży i dalej wywija gdyby mu przesunąć pudełko czy coś. Jest w jednym miejscu z dwoma innymi ptasznikami w stadiach też L8/9 więc nie są to również czynniki związane z temperaturą czy wilgotnością bo zawsze jest nie mniej jak 23'C a nawilżanie jest nie rzadziej jak raz na tydzień, i to w takich ilościach, żeby zawsze wilgoć była widoczna, ale by nie było błotko.
Hmmm... Postarałam się go ruszyć żeby zobaczyć czy nie ma jakiś urazów mechanicznych. Nic takiego nie zauważyłam, a on w tym swoim wywijaniu przewrócił się "na nogi" i stoi bez ruchu.
Chyba pozostaje mi czekać... Karmienie za kilka dni, nie wiem czy je ominąć czy dać padlinę (żywego raczej się boję). A do Veta nie zaniosę przecież. Gdyby ktoś jednak coś wiedział, niezależnie od tego, czy wątek ten jest stary czy młody - będę wdzięczna.