Po raz pierwszy w Polsce pojawił się na początku 2010 r. za sprawą dwóch hodowców - Marek Kubiak (profesor) i Bartosz Rom (BartekR). Gatunek jest bardzo prosty w hodowli a zarazem bardzo ciekawy w obserwacji. Dodatkowo posiada skrzydła, których używa m.in. do obrony. Wydziela substancje obronną, która na szczęście nie jest zbyt drażniąca i szybko się ulatnia. Z tym gatunkiem poradzi sobie nawet początkujący hodowca.