ja tak miałem ze zbożówką, tyle że jak ją wziąłem od hodowcy był bardzo dziki, ręki w ogóle nie można było włożyć do terra i miał takie samo zachowanie że jak stałem i patrzyłem się w terra to atakował szybę ale po kilku miesiącach ustało i teraz jest "potulny jak baranek" , myslę więc że trzeba po prostu cierpliwie czekać
temperatura w terra ok 26 stp C, wilgotność ok 60% więc wydaje mi się że warunki są ok. Dobra mogę sprawdzić pysk tylko jak mam to zrobić żeby jak namniej stresować węża i żeby go nie uszkodzić? Poslucham się rady i podam jakiś pokarm po upływie miesiąca i zobaczę czy strawi. A co do wielkości jadał już takie myszy jak ta co wypluł ją po 2 dniach od zjedzenia myslę że nawety zjadał tej wielkości albo ciut większę i nie było problemu ale ok odczekam i podam mniejszą i spróbuję sprawdzić pysk węża dzieki za pomoc