Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


ekneller

Użytkownik od 21 gru 2008
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny paź 23 2022 17:40

Moje posty

W temacie:Agama Brodata plama na brzuchu, wylinka

23 października 2022 - 17:40

I jak się sprawa zakończyła ?


W temacie:Yellow fungus disease u biczogona

12 sierpnia 2022 - 21:23

Dziękuję za interesujące i niezwykle ubogacające podsumowanie. 


W temacie:Moja żółwica grecka zaczęła gryźć

07 sierpnia 2022 - 22:08

Też mi się coś wydaje, że to chłopak :D Ja miałam samiczkę i samca, oba co prawda żółwie stepowe.

Samica LuLu przez całe swoje 20 letnie życie nigdy nie ugryzła, nigdy nie wykazywała oznak agresji. Nawet pod "wpływem" - babcia dawała jej czasem cukierki z likierem... Proszę, nie bieżcie z niej przykładu.  :mrgreen:  

 

Natomiast Camillo to terrorysta. Od czasu uzyskania dojrzałości płciowej gryzie jak szalony. Gdy spaceruje swobodnie po podłodze, nie można trzymać bosych stóp na podłodze. Pogryzł też 2 razy lekarza rodzinnego babci, który przyszedł z wizytą  :E  :E  :E  :mrgreen: Szczególnie upodobał sobie jednak stopy mojej babci (ma obrzęki limfatyczne i okrągłe grzbiety stóp) oraz kapcie dziadka, gdyż szczególnie interesują go kształty przypominające skorupę żółwia-  najpewniej samicy  :-P Są czasem spokojniejsze okresy, gdzie np. siedzi na sofie obok, przytula się, podsypia, a po tych następuje intensywniejsza faza gryzienia, nawet przy karmieniu- często wolałby zjeść palca zamiast swoje żółwiowe jedzonko, czy zieleninę. Nieraz gryzieniu kapcia towarzyszą zachowania seksualne. Żółw wysuwa całego penisa i próbuje penetrować. :shock:   :-D

Dodam, że żółw jest zdrowy, badania kału, robale itp. nie stanowią przyczyny. Po prostu taki charakterek. Świetnie prezentuje też zachowania ofenzywne, goni odkurzacz po podłodze, próbuje taranować skorupą i weanguje głową, stawia się. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby mu pokazać drugiego samca. 

Moja agama brodata i Camillo byli w tym samym wieku. W dzieciństwie wypuszczani byli razem na podłogę, gdzie często znajdowałam ich leżących jeden na drugim, przysypiali przytuleni. A po uzyskaniu dojrzałości Camillo zmienił się biegał za agamą i też ją gryzł. Już nie było przyjaźni.  :-D


W temacie:Yellow fungus disease u biczogona

05 sierpnia 2022 - 19:46

Dodaję Up date. Może się komuś przyda.

2 dni po pierwszej wizycie na weterynaryjnym SORze byłam u weta od gadów. Dał zawiesinę ze sterydem, polimycin B i mykonazolem (Surolan) do smarowania 2x dziennie i kazał czekać na wyniki posiewu. Po tygodniu przyszły pierwsze wyniki. Wyszły niepatogenne bakterie Staphylococcus hemolyticus, bez znaczenia. Na hodowlę grzybów musiałam czekać  w sumie 5 tygodni, dopiero dziś  5.8. przyszły wyniki. W ostatecznym badaniu mikroskopowym nie znaleziono grzybów. Jeśli będziecie mieć  kiedyś  taki problem, to zlećcie koniecznie biopsje zmian! Nie ma na co czekac i bawic sie z zeskrobinami ! Moje zwierzę nie dało rady. Mały zdechł 2,5 tygodnia temu. Miałam go miesiąc... Sądzę, że małe osobniki mają już na starcie mniej szans niż dorosłe, są po prostu słabsze. Yellow fungus disease TO POWAZNA CHOROBA ! Najlepiej od razu leczyć zastrzykami. Uważam, że powinno się takie przypadki meldować  tak samo jak np. gruzlicę u ludzi. Bo to świadczy bardzo źle o hodowcy. Pewnie wszystkie jego zwierzęta na to cierpią. W necie znalazłam opinie jednego klienta, że wszystkie zakupione od tego hodowcy zwierzęta zdechły po kilku tygodniach. Takie sytuacje powinny byc wzięte pod lupę i hodowca powinien byc dokladnie skontrolowany, bo to okrucieństwo w stosunku do zwierząt ! trzymać  je w tak zlych warunkach, by zakazały sie tak staszną choroba.


W temacie:Agama prawie ciągle śpi

02 lipca 2022 - 07:52

No i co ze zwierzaczkiem ?







© 2001-2022 terrarium.pl. Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są wykorzystywane do emisji spersonalizowanych reklam. Więcej. Korzystając akceptujesz Regulamin.