EOS 300D + EF 100/2.8 (szkło jest ważniejsze niż puszka, dlatego uwzględniam ), jedno główne źródło światła z boku - chyba na każdym "planie" z prawej i z lewej strony kontra dla spłycenia cieni - ok. 1/4 mocy głównej lampy (przy braku dostatecznej ilości lamp - 2 sztuki - może być blenda z kartonu oklejonego folią aluminiową).
spoko fotki ale za mocne swiatło, zwłaszcza na ostatnim zdjeciu
Raczej kwestia ustawień monitora, przynajmniej jeśli chodzi o jasność to ostatnio ustawiałem swój monitor wg. wskazówek udzielanych przez osobę z profesjonalnie skalibrowanym - a więc wg. jedynego słusznego punktu odniesienia. Mój monitor to zwykły LCD więc na pełne profilowanie jego jednak szkoda mi kasy
Czarne tło jest tylko dodatkiem do roślin które tam powinny być, po prostu takie wypełnienie żeby nie było widać normalnego otoczenia. Na 9 i 10 rzekotka tak usiadła że roślina gdzieś uciekła (a była wielka i generalnie sporo jej wszędzie).
Światło zdecydowanie nie miało być równomierne, przestało mi się takie podobać bo jest nijakie po prostu Ciemny środek może być kwestią ustawienia lamp pod zbyt dużym kątem po bokach, tak że świeciły prostopadle zamiast lekko od przodu, choć przyznam że nie widzę tak dokładnie do czego się odnosisz.