Swoją drogą dziwna sprawa ze strony ewolucyjnej, nie? Po co natura stworzyła modliszki w taki sposób, że mimo, iż spotykają się samiec i samica, musi jeszcze zadziałać masa czynników, żeby kopulacja w ogóle doszła do skutku, i żeby się nawzajem nie wpieprzyli za przeproszeniem.
Tak tak, to wyczytałem, ale się nie zrozumieliśmy. Ja pytałem, po jakim czasie mogę wykorzystać dorosłe muszki, żeby mieć pewność, że jaja już są złożone.