Witam wszystkich po mojej dłuższej nieobecności na forum.
Bardzo cieszy mnie fakt iż ostatnio został poruszony temat dojrzewania akwarium a nie tylko temperatury i wielkości zbiornika. W związku z powyższym mam pytanie do trzcinki3. Ponieważ posiadasz zewnętrzny filtr kubełkowy, moje pytanie dotyczy rodzajów wkładów, jakie stosujesz w poszczególnych komorach i ewentualnie jakiej firmy, oraz jaka powinna być prawidłowa wartość KH i GH w akwarium?
Co do wartości PH wody, według różnych źródeł powinno wynosić w granicach 7,2 - 7,6. Za pomocą czego można bezpiecznie obniżać jego wartość? Wkłady torfowe do filtrów obniżają PH ale również twardość wody, natomiast co do środków "chemicznych", nie mam pewności co do ich bezpiecznego stosowania.
Chciałbym poruszyć również kwestię podmiany wody. A mianowicie eliminację zabójczego chloru. Np. zastosowanie Tetra - Aquasafe Goldfish powinno skutecznie wyeliminować jego zawartość, tylko pytanie czy użycie dawki zgodnie z instrukcją jest bezpieczne dla aksolotli?
TEMPERATURA:
Jest to temat z którym toczyłem osamotniony bój przez ostatnie miesiące. Oto konkluzje które nasuwają się po stoczonej bitwie.
Słuchajcie trzcinki3 - to największy autorytet na forum. Dzięki niej od długiego czasu moje smoki mają się dobrze i będą jeszcze lepiej.
Natomiast co do cyklicznego powracania tematu na forum - cieszy mnie to niezmiernie. Dlaczego? Oznacza to iż forumowicze nie poddają się bez walki przed nieuniknionym w lecie wzrostem temperatury w akwarium. Powrót na forum tematu i odpowiedzi trzcinki3, zresztą jak najbardziej trafne (lodówkowanie to naprawdę świetny i bezpieczny sposób - dziękuję trzcinaka3 - Pani Beato ) nie uwzględniają jednak portretu psychologiczno-społecznego osoby pytającej. Odpowiedzi jak najbardziej trafne i rzeczowe nie uwzględniają możliwości (finansowych, rzeczowych, socjalnych) jakie dana osoba posiada w swoim domu. O choćby przechowywanie smoków w lodówce. Spotkałem się z opinią iż "sushi w lodówce trzymać rodzina nie pozwala". I choćby nie wiem jak gorąco było, przekonać jest trudno. Dlatego co jakiś czas temat powraca.
Natomiast z mojej walki wynika oto co następuje:
NIE ISTNIEJE, przynajmniej na razie i w moim mniemaniu, TANI SPOSÓB CHŁODZENIA AKWARIUM!
1. Chłodzenie butelkami - to również drogi sposób. Kompresor cały czas pracuje zużywając szybko lodówkę i podwajając rachunek za prąd. Ponadto użycie tej metody sprawia tyleż samo korzyści co strat. Omawiane szeroko na forum.
2. Chłodziarka - świetna tylko droga.
3. Wentylatory - nieskuteczne.
Więc co pozostaje? Własna inwencja i zbudowanie własnej chłodziarki. Jej koszt to ok 600zł. Można oprzeć ją na małej chłodziarce lub zamrażarce, ot choćby do napojów albo na 2 lodówkach turystycznych z ogniwami Peltiera. Czy zadziała niestety do końca nie wiem. Oparłem się tylko na moich wyliczeniach i inwencji twórczej. Szczegóły pewnie podam w miarę zainteresowania postem.
A co w przypadku, gdy nie mamy 600zł.
Przedsiębiorczość - znalezienie sponsora. Zaraz pewnie zarzuci mi ktoś, że idiotyczne, bo kto da ot tak pieniądze. Odpowiem NIKT. Ale z takim podejściem człowiek tkwiłby w jaskini. Jest to bardzo bardzo bardzo trudne ale możliwe.
Jak i to nie wypali?
Możliwe, że trzeba podjąć najważniejszą i najtrudniejszą decyzję - odłożyć hodowlę na rok, dwa aż do zebrania środków. W końcu akwarystyka i terrarystyka to altruistyczne zajęcie, zmieniające tak naprawdę nas samych. A ta decyzja pokaże, iż kochamy smoki ponad wszystko, ponad własną, bardzo silną, chęć posiadania. Dlatego jest to jedno z najszlachetniejszych hobby na świecie.
Pozdrawiam wszystkich.
Zbyszek_M
Użytkownik od 12 sie 2007W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny sie 30 2007 13:33


Znajdź zawartość
Mężczyzna
