witam Was serdecznie,
posiadam żółwia lądowego, który trafił do mnie przypadkiem, uratowany na podwórku znajomego z paszczy psa. u tego znajomego przebywał od jesieni 2005, miesiąc lub dwa zanim trafił do mnie. u mnie mieszka w akwarium wielkości 73x30 i 20wysokości.
oświetlam go zwykłą żarówką, 100, bo mam zimno w mieszkaniu (zwykle 19stopni). na termometrze paskowym (naklejonym pod lampą) ma średnio 28stopni.
karmiłam go do tej pory wyłącznie warzywami i białym serem, podaję mu witaminę D3 (Electrodize - elektrolity) raz na tydzień po kąpieli, rozcieńczoną skrapiam jedzenie. jeść daję raz dziennie, nie podaję wody w osobnym pojemniku (początkowo podawałam, ale zasypywał ją piaskiem).
trzymam go na piasku z zoologicznego, początkowo również na torfie kokosowym. zrobiłam mu domek z kartonu, zacieniony.
ma około 13cm od główki do ogonka. nie wiem czy to samica czy samiec. ma nieco obtartą skorupę, pewnie w wyniku ataku psa.
boje się, że choruje, u znajomego pocierał często oczy. u mnie prawie juz tego nie robi. bardzo niepokoi mnie stan jego skorupy. postaram się wysłać zdjęcia,ale nie wiem jak mam to zrobić, gdzie je umieścić.od 3-4 dni wygląda ona jakby pękała, a raczej rozszerzała się wzdłóż łusek (sześcianików) pojawiły się jasne niby blizny, przerwy między tymi łuskami (sześcianikami).
nie wiem czy to normalne, nie wiem jak ma rozwijać się jego skorupa.
od wczoraj śpi w domku, nie jadł dziś nic od rana.
nie znam żadnego weterynarza, który znałby sie na żółwiach w opolu. byłam u jednej pani na początku jeszcze bez żółwia, to powiedziała mi, że to jest takie zwierzątko, któremu niewiele mozna pomóc zazwyczaj, więc do niej nie wróce już.
przepraszam Was, bo pewnie będziecie musieli się powtarzać. proszę jednak o cierpliwość i wyrozumiałość. jeśli jej zabraknie, to wklejcie mi linka do tych informacji, na które szczególnie powinnam zwrócić uwagę.
z góry bardzo dziękuję wszystkim za pomoc!!
tefnut
Użytkownik od 25 sty 2006W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny sie 04 2006 11:31


Znajdź zawartość
Kobieta
