Witam,
Jakieś 1,5 miesiąca temu złapałem kątnika (prawdopodobnie większego) w butelkę, która pewnie obecnie może mieć z 1,2L i postanowiłem go obserwować karmiąc wszelkim robactwem jakie mi się pojawi w domu. Oczywiście butelka ma otwory z wentylacją. Jednak nic tam nie wkładałem, bo szczerze to nie wiem nawet jak aby to nie uciekło.
Zastanawiałem się co z nim zrobić, aż ostatnio sprawy się trochę skomplikowały. Trochę za zimno aby to na dworze wypuścić, a w domu też tego nie wypuszczę. Także zostaje kubota albo jakoś to karmić. Można coś kupić za grosze lokalnie aby to karmić?
Ogólnie wszelkie porady mile widziane