Zainspirowany opisem budowy scianki zamieszczonym na tym dziale forum zaczalem robic wlasna. Teraz juz wiem, czemu wiekszosc radzila wypalanie, zamiast wydrapywania i wiem tez skad watpliwosci w kwesti uzywanego kleju.
Wyzszosc wypalania jest taka, ze nie ma ogolnego syfu ktory trzeba caly czas odkurzac a dodatkowo przy pozniejszym wykanczaniu scianki nie trzeba obracac jej w kazda strone w celu wypelnienia WSZYSTKICH powstalych nierownosci. Z doswiadczenia wiem juz ze obsypanie styropianowych kulek z kazdej strony piaskiem nie jest takie latwe:) A co do kleju - wietrzy się STRASZNIE DŁUGO!!!
Zaczynam.
Bierzemy miske i wsypujemy...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Wyzszosc wypalania jest taka, ze nie ma ogolnego syfu ktory trzeba caly czas odkurzac a dodatkowo przy pozniejszym wykanczaniu scianki nie trzeba obracac jej w kazda strone w celu wypelnienia WSZYSTKICH powstalych nierownosci. Z doswiadczenia wiem juz ze obsypanie styropianowych kulek z kazdej strony piaskiem nie jest takie latwe:) A co do kleju - wietrzy się STRASZNIE DŁUGO!!!
Zaczynam.
Bierzemy miske i wsypujemy...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany
