Witam. Moja modliszka l1 zaczęła przechodzić dzisiaj wylinkę. Odkąd wróciłam do domu, bez przerwy wisi w tej samej pozycji (jak na załączonym zdjęciu). Trwa to już co najmniej od pięciu godzin. Modliszka żyje, rusza odwłokiem, ale wygląda na to, że głowa i przednie kończyny utknęły. Można jej jakoś pomóc, czy jest skazana na zdechnięcie?




