Moja Brachypelma hamorii (L15) miała trudną wylinkę. Wyszła z niej cała oprócz jednej nogogłaszczki, która została w wylince.
Urwała się też końcówka tej nogogłaszczki oraz wygląda ona jakby była złamana. Ponoć pająk sam może odrzucić taką kończynę. Chciałem zapytać ile może mu to zająć, czy jest to w ogóle możliwe i czy powinienem sam mu ją amputować? Ewentualnie jak to zrobić i jakich narzędzi użyć?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


