Widzę, że problem się pogłębia. Najpierw pryskanie było zbędne, teraz bardzo ryzykowne i niebezpieczne. Cóż, czekam aż stanie się zaraźliwe jak cholera ;)
Z ciekawości przejrzałem opisy hodowli zbożówki na forach pl-jezycznych i w świecie. Istotnie wielu autorów uważa spryskiwanie za zbędne, sugerując inne, wygodniejsze, metody zapewnienia wężowi większej wilgotności. Inni traktują spryskiwanie jako jedną z kilku możliwości okresowego podniesienia wilgotności. Hodując węże od 13 lat w okresie wylinki właśnie spryskując podnoszę wilgotność. Również od czasu do czasu, szczególnie przed karmieniem, prysnę bo widzę, że wąż to "lubi". Zauważalnie pobudza to jego aktywność i mimo że ma stale zapewnioną wodę, lubi...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Z ciekawości przejrzałem opisy hodowli zbożówki na forach pl-jezycznych i w świecie. Istotnie wielu autorów uważa spryskiwanie za zbędne, sugerując inne, wygodniejsze, metody zapewnienia wężowi większej wilgotności. Inni traktują spryskiwanie jako jedną z kilku możliwości okresowego podniesienia wilgotności. Hodując węże od 13 lat w okresie wylinki właśnie spryskując podnoszę wilgotność. Również od czasu do czasu, szczególnie przed karmieniem, prysnę bo widzę, że wąż to "lubi". Zauważalnie pobudza to jego aktywność i mimo że ma stale zapewnioną wodę, lubi...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


