Skocz do zawartości

1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


zdrowie

- - - - -  
Leczenie antybiotykami żółwi....




  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 Morgan

Morgan
  • Redaktor.nieaktywny
  • Z nami od: 5223 dni
  • Polska / Wielkopolskie / Poznań
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 23 wrzesień 2005 - 14:40



Dnia 20.04.2005 otrzymałem bardzo zaniedbanego żółwia obrzeżonego (Testudo marginata). Ten żółw to samiec, ma ponad 30 cm długości i ok. 30 lat, oraz jak udało mi się dowiedzieć od 15 lat jest w Polsce. Problem wynikał z faktu, iż żółw miał silną infekcję dróg oddechowych, co objawiało się mętną wydzieliną z nozdrzy, ponadto jego oczy były zaropiałe i zapadnięte w znacznym stopniu. Oczywiście odmawiał przyjmowania jakichkolwiek pokarmów. Chciałbym opowiedzieć o tym jak udało mi się go uratować i z chęcią wysłuchałbym podobnych historii.
Za poradą lekarza weterynarii zastosowałem antybiotyk w iniekcji – Enroxil (roztwór do wstrzykiwań, zawierający enrofloksacynę.). Enrofloksacyna jest stworzonym sztucznie chemioterapeutykiem. Wykazuje ona działanie bakteriobójcze, które polega na hamowaniu aktywności gyrazy DNA (enzymu biorącego udział w procesie replikacji DNA), dzięki czemu zahamowana zostaje synteza białek w komórkach drobnoustrojów. Piszę o tym, ponieważ antybiotyk ten (Enroxil) nie był wymieniony w liście leków przydatnych w leczeniu żółwi opublikowanej na stronach terrarium.com.pl. jako taki. Była wymieniona jedynie Enrofloksacyna. Przy tej okazji koniecznie muszę powiedzieć, iż faktycznie ryzyko wystąpienia nekrozy jest znaczne. U mojego żółwia Enroxil był stosowany przez 7 dni i niestety problem nekrozy dał o sobie znać tuż po zakończeniu kuracji. W przyszłości przy leczeniu tym antybiotykiem proponowałbym stale zmieniać miejsce iniekcji, tzn. przy każdym następnym wstrzykiwaniu zmieniać miejsce na nowe, możliwie oddalone od poprzedniego. W przeciwnym razie po kolejnym zastrzyku ryzyko wystąpienia nekrozy się zwiększa. Niemniej Enroxil był stosowany od 21.04 do 27.04 włącznie, z niespecjalnym rezultatem. Koniecznością stało się podanie antybiotyku wspomagającego – Amikacyny (podawana w odstępach dwudniowych). Po raz pierwszy Amikacynę zastosowałem 27.04 wraz z Enroxilem. Ponadto żółw dostawał Catosal – preparat zawierający butafosfan i witaminę B12, które stymulują syntezę DNA, ATP a także białek, utrzymują funkcjonalność komórek układu immunologicznego (odpornościowego), mięśni szkieletowych, przemianę materii a także erytropoezę (produkcję erytrocytów – czerwonych krwinek [przenoszenie O2]). Catosal stymuluje przemianę materii, może być, więc stosowany przy osłabieniu organizmu, schorzeniach jelit, żołądka czy wątroby, niedokrwistości, niedożywieniu. Można go także stosować przy leczeniu antybiotykami. A więc Catosal żółw przyjął 3 razy (w odstępach 4 dniowych), począwszy od 22.04.
Oczywiście to obecność konkretnych drobnoustrojów rodzi potrzebę stosowania antybiotyków. W przypadku mojego żółwia wykonano wymaz, w wyniku, którego stwierdzono obecność mikroorganizmów takich jak:
Candida albicans +++ - drożdże, które są naturalnym mieszkańcem przewodu pokarmowego ludzi i zwierząt. Nadmierna spożycie, cukru, prostych węglowodanów ,antybiotyków prowadzi do przerostu ich liczby i zmiany w formę grzybiczą co pociąga za sobą poważne konsekwencje zdrowotne.
Streptococcus sp. +++ - bakteria, występuje w układzie pokarmowym zwierząt i człowieka i bierze udział w trawieniu makrocząstek, jako patogen w zależności od gatunku może wywoływać np.: zapalenie płuc.
Staphylococcus aureus +++ - Gronkowiec Złocisty, toksyna tego gatunku wywołuje zatrucia pokarmowe, schorzenia dróg oddechowych i ucha, zapalenie płuc i opon mózgowo-rdzeniowych.
Enterococcus sp. +++ - bakteria, występuje w układzie pokarmowym ludzi i zwierząt i bierze udział w trawieniu, jako patogen charakteryzuje się naturalną opornością na wiele dostępnych antybiotyków, w zależności od gatunku, mogą powodować np.: zakażenia układu moczowego.

Kolejnym specyfikiem, jaki stosowałem w leczeniu żółwia był znany wszystkim Płyn Ringera. Żółw zaczął go przyjmować w 6 dniu kuracji i był mu podawany praktycznie codziennie do końca leczenia, a w końcowym etapie nawet podwójna dawka. Płyn Rigera jest izotonicznym płynem elektrolitowym (zawiera chlorki sodu, potasu, wapnia, magnezu, dwuwęglan sodu, dekstrozę). Jest to środek, który podaje się w przypadku nie pobierania pokarmu przez zwierzę, odwodnieniu. Działa on osłaniająco, zwiększa objętość krwi i płynu śródnaczyniowego. Można powiedzieć, że utrzymuje przy życiu. Po podaniu tego środka niejednokrotnie obserwuje się obfite oddawanie moczu przez zwierzę. Uważam, że właśnie ten środek bardzo pomógł mojemu żółwiowi po serii antybiotyków. Poprawę jego stanu można było zaobserwować w oczach, waga zwierzęcia po zakończeniu kuracji zmieniła się o ponad 300g w górę, przy czym obserwowałem jej spadek w trakcie leczenia antybiotykami.
Końcowy etap leczenia zwierzęcia obejmował podawanie Płynu Ringera, roztworu soli fizjologicznej (NaCl), glukozy, oraz Inheritu B12. Przypominam, iż żółw nie przyjmował pożywienia, dlatego pomocne stało się podawanie w iniekcji witaminy B12, która wpływa na przemianę materii, zapewnia aktywność, wpływa na wzrost, pracę mięśni, ułatwia przemianę żelaza, tłuszczu oraz pobudza apetyt. Ponadto moim „domowym” sposobem na pobudzenie apetytu u żółwi jest podawanie syropu Citropepsin doustnie w niewielkich dawkach codziennie, pomagają także codzienne ciepłe kąpiele. Konieczne było przymusowe karmienie – z początku „papkami” dla niemowląt a następnie drobnymi kawałeczkami owoców i warzyw stopniowo w coraz większych ilościach aż do pierwszego wypróżnienia się. Następnie zaprzestałem przymusowego karmienia – podobno żółwie potrafią się przyzwyczaić, że są karmione – słyszałem taką opinię, lecz nie wiem czy to prawda. W każdym razie mój żółw po jakimś tygodniu zaczął samodzielnie jeść.
Chciałbym jeszcze wrócić do nekrozy, jaka powstała po podawaniu Enroxilu. W takim wypadku nie należy załamywać rąk. Trzeba odpowiednio zadbać o takie miejsce na skórze zwierzęcia. Po pierwsze należy je odkazić – przynajmniej raz, a gdy już powstanie strup należy regularnie przemywać Rivanolem, dobrze jest też zastosować maść z antybiotykiem, jak Oxycort, choć spotkałem się z propozycją zastosowania w podobnym przypadku Atecortinu (choć normalnie jest on stosowany do uszu i oczu). Mój żółw miał ranę wielkości dwuzłotówki i takie postępowanie przyniosło bardzo dobry efekt – teraz nie ma już śladu, ani nawet blizny.
Można powiedzieć, że kuracja dwoma antybiotykami przyniosła rezultat, jednak odbudowanie odporności gada zajęło trochę czasu, gdyż raz po raz występowały drobne infekcje dróg oddechowych (jednak bez mętnej wydzieliny). Tutaj pomocne okazały się leki homeopatyczne. Polecano mi Echinaceę (stymuluje układ immunologiczny, przyspiesza ustępowanie procesu zapalnego, pomaga organizmowi zwalczyć infekcje bakteryjne i wirusowe). Osobiście zastosowałem Biostyminę (pobudza układ odpornościowy, powoduje wzrost liczby przeciwciał i krążących w krwi limfocytów, może być stosowana leczniczo [zakażenia bakteryjne i wirusowe] jak i profilaktycznie). Lek podawałem doustnie (w płynie) w odstępach dwudniowych. Po dwukrotnej kuracji (pięć dawek_ kilkudniowa przerwa _pięć dawek) nawrotów infekcji już nie zaobserwowałem.
Chciałbym prosić o konkretne przykłady zastosowania antybiotyków u gadów (z Waszych doświadczeń) – interesuje mnie: rodzaj antybiotyku, czas w jakim był podawany, rodzaj schorzenia, gatunek żółwia, oraz najważniejsze – rezultat kuracji. Wiem iż były już artykuły dotyczące zastosowania antybiotyków u gadów, lecz interesują mnie konkretne przypadki, zwłaszcza jeśli chodzi o żółwie.
Z góry dzięki, pozdrawiam serdecznie,
M.





Podobne tematy: Leczenie antybiotykami żółwi....     x



0 terrarystów przegląda to forum

0 zarejestrowanych terrarystów, 0 gości, 0 anonimowych terrarystów





© 2001-2019 Copyright by terrarium.pl. Korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies (punkt 1.8 regulaminu).