Witam,
Kiedyś już pisałam z powodu dość ekscentrycznego sposobu na linienie mojego chromka (stawanie na czubkach odnóży, wyskakiwanie z wylinki, turlanie się). Zawsze przysparzało to takich problemów, że trzeba mu było jakoś pomagać, bo biedaczek nigdy do końca nie wychodził sam.
Dziś (albo raczej wczoraj) znów coś mu 'odwala'. Mianowicie leży na pleckach co najmniej od 19 wczoraj (dopiero wtedy to zauważyłam). Leży, co jakiś czas energicznie machając, potrząsając odnóżami. Pomyślałabym, że to wylinka gdyby nie mały fakt. Liniał z L8 na L9 ... 4 września. Czyli tydzień temu. Wylinka ta wyjątkowo była masakrycznie...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Kiedyś już pisałam z powodu dość ekscentrycznego sposobu na linienie mojego chromka (stawanie na czubkach odnóży, wyskakiwanie z wylinki, turlanie się). Zawsze przysparzało to takich problemów, że trzeba mu było jakoś pomagać, bo biedaczek nigdy do końca nie wychodził sam.
Dziś (albo raczej wczoraj) znów coś mu 'odwala'. Mianowicie leży na pleckach co najmniej od 19 wczoraj (dopiero wtedy to zauważyłam). Leży, co jakiś czas energicznie machając, potrząsając odnóżami. Pomyślałabym, że to wylinka gdyby nie mały fakt. Liniał z L8 na L9 ... 4 września. Czyli tydzień temu. Wylinka ta wyjątkowo była masakrycznie...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany
