Owszem zje mały kawałek marchwi albo np jabłka ale to wszystko.
Na bazylie i innego typu roślin nie chce patrzyć.
Mączniki z ręki je chętnie, karaczany również.
Mały kawałek bazylli w wapnie podanej z ręki nie tknie, ani niczego innego.
Jak mam go skłonić do jedzenia takich rzeczy.
Jak Wy podajecie taki pokarm? Kroicie drobno, mieszacie, obsypujecie w wapnie, dajecie do miski czy z ręki?
Proszę o porady bo nie wiem co zrobić.


Ten temat jest zablokowany
