





Kopulacja zakończona przed Oscarami 2013;)
Napisany przez holy_midnight,
25 lutego 2013
·
811 wyświetleń
I wreszcie się udało. Od 21 lutego bezskutecznie dopuszczałam Creobrotery i nic się nie działo. Samiec spierdzielał przed samica jak szalony, ona najedzona na full nawet sama mu się podstawiała - bidulka stęskniona. Wczoraj wpuściłam samca do terra LOII i powiedziałam: "Trudno, jak nie leziesz na nią to niech cię skonsumuje - na coś się przynajmniej nadasz". Już wczoraj w nocy wskoczył na nią, ale po 30min zlazł, dziś wieczoram połączyli się 'właściwie', przed momentem samiec bezpiecznie odleciał od samicy. No, ale już nadają transmisję, więc spadam oglądać - modlichy spisały się na medal, teraz każda już w swoim terra odpoczywa. Papa
Bez przesady, nie zawsze. Po wielu dopuszczeniach mam już jakąś wprawę i jeszcze żaden samiec nie stracił głowy. Samice są karmione na full, a cały proces kopulacji jest pilnie obserwowany. Samiec Creobrotera ma sporo zajęć - zapłodnił już 3 samice, we wtorek i w piątek wskoczy na ostatnie już samiczki i czeka go spokojna emerytura.