Hej,
chciałbym poprosić o poradę.
Założyłem nowe akwarium w listopadzie 2017 (30 litrów 2x filtr gąbkowy każdy przeznaczony do akwarium 30l, rośliny: anubias, java fern, java moss).
Od tego czasu zacząłem cykl (potrzymałem krewetkę aż wytworzył się amoniak do poziomu 0.4 ppm).
Cały cykl przebiegł dobrze ( amoniak i no2 spadło do 0ppm, no3 podskoczył). Cały proces powtórzyłem.
Uznałem że cykl się zamknął i kupiłem axolotla (młody osobnik około 10 cm). Następnego dniach zauważyłem że moje pomiary wynosiły amoniak: 0, no2: 0.4, no3:1.
Następnego dnia no3 skoczyło do 5-10 natomiast no2 pozostało na wartości 0,4.
Zrobiłem 50% wymianę wody i wyczyściłem akwarium odmulaczem. Po około 5 godzinach test nadal ten sam.
Szerze zgłupiałem. Pierwsze co pomyślałem to że coś jest nie tak z moją kranówką, zmierzyłem parametry odstanej wody przyszykowanej na podmianę i wszystko wydaje się w normie (amoniak i no2 wynoszą 0).
Przypuszczam że może zagłodziłem bakterie zbyt długo nie podając im pożywki i załamał im się cykl.
Z samym axolotlem wszystko w porządku.
Mam dwa pytania:
1. Co może być nie tak z akwarium?
2. Czy w tej sytuacji lepiej trzymać aksolotla w akwarium i robić codziennie podmiany wody by zmniejszyć no2 czy włożyć go do oddzielnego pojemnika z wodą i czekać aż cykl się domknie?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam


Znajdź zawartość
Mężczyzna
