bylem nawet z nimi ostatnio u weterynarza przy warszawskim zoo, badala je lek. wet. Aleksandra Maluta i powiedziala ze w stu procentach sa to samice. wiec co teraz?????????
przy kolejnej probie puszczenia ich razem zaobserwowalem wlasnie ze ta mniejsza proboje grysc wieksza w ogon. stawia brode i caly czas ja gania po tera, wieksza natomiast nie przejawia zadnej agresji wobec tej mniejszej