Ma koło roku i 8 miesięcy, kupiłam jak miał półtora, samczyk.
import.dn-21.09.2014 1327.jpg 59,68K
21 pobrań
import.dn-21.09.2014 1330.jpg 64,06K
21 pobrań
import.dn-21.09.2014 1329.jpg 62,65K
20 pobrań
Schodzi mu z łusek na brzuchu ta błyszcząca jakby osłonka, a same łuski zbrązowiały miejscami. Zaczęły odchodzić tak mniej więcej na środku brzuszka, tj w najszerszym miejscu, potem rozeszło się dalej, zaczyna delikatnie wychodzić na boczki mniej więcej tam, gdzie się zaczęło. Niedługo będzie miał wylinkę, więc może to zrzuci...? :/ Coś słyszałam że to może być poparzenie, mam matę grzewczą położoną pod terrarium, ustawioną na koło 30 stopni chyba, może trochę więcej. Zawsze miał koło 27/8, a w ciągu dnia przez 12 godzin żarówka 40W, bo nie za dużo światła jest tam, gdzie tarrarium stoi, ale w pewnym momencie zaczęły mu właśnie łuski odłazić. Przestraszyłam się, że ma za dużą różnicę temperatur w nocy i w dzień, miałam wrażenie że ta mata nic nie daje, więc podwyższyłam temperaturę, ale cały czas się rozwijało... Zaczęło się przypominam przed podniesieniem temperatury, a zawsze miał taką samą więc... no już kompletnie nie wiem co mu jest... pomóżcie! ![]()


Znajdź zawartość
Kobieta
