Jak kupisz małego nigdy nie masz pewności czy to facet czy dziewczynka.
Duże terra jest jak najbardziej odpowiednie dla malucha, tylko musisz pamiętacżeby była a nim stała temp minimum 27 C i wilkotnośc na poziomie 80 -90 %.
Przede wszystkim jak gad czegos nie lubi, to nie lubi i tyle. Nie wmusisz, wiem bo nie raz probowalam by cos zjadl nowego, sprytnie wybiera z miski to co chce. Niestety czesto, bo nie zawsze, w zoo i zologikach nie daja wszystkich informacji, a nawet zle. Ja naprzyklad ze sklepu dostalam informacje ze legwan zyje u czlowieka srednio 15 lat zadko 20 a na wolnosci 40, co bylo dla mnie szokiem. Dzieki bogu znalazlam to forum. Pozatym w sklepach zologicznych, gdzie sprzedaja gady, nie mozna kupic wapna - to jakis absurd.
Nikt nie bedzie kwestionowal twojej milosci do nie go. Przykro nam ze umarl, wyrazy wspolczucia.
No własnie miałam taki problem z nim. Wolał świeży koper czy pietruszę albo coś innego od marchewki czy truskawki chociaż czasem udało mi się coś mu z tego podać. Mi w zoo powiedzieli, że ma jeść sałatę i wszystko inne co zielone. Łał 40 ?! To tylko dowód na to jak w zoologach ludzie się znają na gadach wgl. na zwierzętach....Dziękuje ;(
15 bardzo żadko 20 lat w terra (widziałam 20 letniego raz)
a na wolności te które przeżyją dzieciństwo to 6-8 góra 10 lat, poniewaz to bardzo terytorialne zwierzęta i walki są u nich na porządku dziennym.
Mam pyanie: jakie duże masz terrarium?
No tak miałam dowód jego terytorialności kiedy wyszedł z wanny i podszedł do lustra - atakował je pyskiem.Swoją drogą był to naprawdę słodki widok
hahaha nigdy tego nie zapomne jak kłapał pyszczkiem
Wiesz moje terrarium to z jednej strony drzwi tarasowe, dwie ściany to po prostu beton a prawa poczna to płyta wodoodporna.
Wyskie jest na ponad 2 metry zaś szerokie może na metr nie wiem, serio nie mierzyłam go. Na dole miał wanienkę w której się czesto kąpał a u góry lampę uv i grzewczą. Druga grzewcza była nad zbiornikiem z wodą. Terrarium miał zrobione dopiero co.... długo w nim nie był niestety. Nawet nie rok.
Szkoda, że tak mało się nim nacieszył. Widać było, że lubi się przemieszczać to do wanienki to na swoje drzewko to na pułeczkę.......
Teraz będzie musiało być zdemontowane ....... chyba się popłaczę jak zobaczę ten koncik pusty ;(