Witam, mam mały problem ze swoim półtora-rocznym gekonem. Otóż nie jest on ślepy całkowicie, widzi coś-tam jak mu się przed pyskiem pokiwa, ale na ogół ma trudności z łapaniem świerszczy, tzn świerszcz przebiega po jego lewej a on obraca głowę na prawą lub po prostu rzuca się przed siebie, jakby atakując piasek. Nie wiem sam co z tym robić. Są jakieś alternatywne pomysły na karmienie takiego gekona? Mam mu podsuwać świerszcze pod pysk? Czymś je przytrzymać? I czy ma na to wpływ fakt że jest to Enigma (Całkowicie czarne oczy)? Z góry dzięki za szybkie odpowiedzi.