Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


Cassio

Użytkownik od 18 cze 2012
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny cze 19 2012 09:44

Moje tematy

Markotny geniculata

18 czerwca 2012 - 18:28

Witajcie!
Sprawiłam sobie rok temu, w październiku pajaczka geniculatę - samczyka. Właściwie to wzięłam go za półdarmo razem z terrarium ze sklepu zoologicznego, kiedy wstąpiłam tam po jedzenie dla mojego pieska. Sprzedawca powiedział że przyniósł go jakiś facet mówiąc, że się przeprowadza, że nie bierze ze sobą pająka, że ma koło roku. Faktycznie, był to pajączek bardzo mały, co już teraz mnie nie dziwi, bo później doczytałam że dostają kopa w drugim roku życia - i mój Gienio (bo tak się nazywa) faktycznie dostał. Jako że mój kolega kiedyś mnie do pająków oswajał, to malucha wzięłam. I przez rok wszystko było świetnie, w terrarium ma 27stopni celcujsza, wilgotność odpowiednią, karmiony był świerszczami i mącznikami. Wyrósł mi większy niż moja ręka, nie jest w ogóle agresywny do tego stopnia, ze czasami jak widzę że siedzi po drugiej stronie to (chyba nie powinnam się przyznawać) majstruje mu w terrarium "własnoręcznie". Ogólnie miły koleś.
Tylko że ostatnio taki przygnębiony się zrobił. Na początku przestał jeść, a zwykle jadł jak szalony, ale wrzuciłam wujka google i czytam, że głodówka rzecz normalna. No to przeczekałam tydzień, podsuwałam mu co jakieś dwa dni jakieś papu, ale nie chciał tknąć. Po tym co wyczytałam w internecie trochę się uspokoiłam, ale teraz Gienio stał się też strasznie mało ruchomy i taki ogólnie markotny się wydaje, i tak od dwóch tygodni dalej z głodówką. Dla uściślenia - nie zmieniałam wystroju terrarium ani diety, ani ziemia nie jest wiglotna bardziej niż zwykle, ani temperatura się nie zmienia. A Gienio spędza teraz większość dnia w swojej kryjówce, czasem widzę jak poruszy jedną czy drugą nogą, ale generalnie nie udało mi się zobaczyć go "w akcji" przez kilka dni. Co jakiś czas wyczesywał też sobie włoski, a teraz chyba zupełnie tego zaprzestał. Wydaje mi się też że ma coś nie tak z odwłokiem - ciężko mi to zauważyć, bo jest ukryty, ale ma takie jakby szramy na górnej części. Generalnie mam też wrażenie że ma coś nie tak z odnóżami. Jak już nimi rusza, to robi to w taki dziwny sposób ... ciężko mi to opisać, ale wcześniej wydawało mi się że jego ruchy były takie bardziej płynne, teraz sprawia wrażenie przestraszonego.
Chciałam go zabrac do pani wet, ale ona powiedziała że takie sprawy to nie u niej. Podobnie dwóch innych.
Ktoś mi tam rzekł że może znudziło mu się jedzenie. Dotychczas nie dawałam mu myszy, ale przeczytałam że można. Czy Gienio może być po prostu niedożywiony albo brakuje mu jakiś substancji odżywczych?






© 2001-2026 terrarium.pl. Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są wykorzystywane do emisji spersonalizowanych reklam. Więcej. Korzystając akceptujesz Regulamin.