Witam. Moj gekon oddal kilka dni temu kupę z piasku, zaczopował się. W sklepie powiedziano mi ze nawet jeśli zje ten piasek, który mi sprzedano to nic mu się nie stanie. Jednak oszukano mnie. Nic nie je od kilku dni, jest osowiały. Dzisiaj po masażu brzucha i włożeniu do kąpieli, w końcu coś się ruszyło i oddal kal. Ma on jednak nadal zielona kropke na podbrzuszu, podejrzewam ze wlasnie to jest oznaka zaczopowania, przed oddaniem kalu była to taka zielona kropka w górnej części brzucha, po, przesunęła się w dol. Mam zdjęcie, jak to wygląda przed kąpielą i oddaniem kału. Gekon jest jednak bardzo osłabiony, mam nadzieje, ze dzisiaj w nocy, w końcu zapoluje i coś zje. Czy to ze gekon oddal kal mogło mu pomoc? Nie mam pewności, czy to wszystko co mu zalegało na brzuchu i się boje o niego. Co proponujecie zrobić, żeby gekon wrócił do zdrowia? Próbowałem kontaktować się z kilkoma weterynarzami, ale żaden z nich jak twierdził, nie zajmuje się gadami. Czy znacie jakiegoś weterynarza w Poznaniu? Dodam ze osunąłem piasek, ma teraz terrarium wyłożone papierem. Zdjecia http://www.speedyshare.com/file/9y5kW/IMG-0185.JPG, http://www.speedyshare.com/file/2KWjT/IMG-0191.JPG.