Daję im jednocześnie forsycję i bez, skubią to i to, chociaż bez jedzą chętniej. Ligustr mam im zamiar niedługo podawać stopniowo, aby miały bardziej urozmaicony pokarm na zimę. Poprzednie straszyki karmiłam tylko ligustrem i tym razem chciałam wypróbować inny pokarm. Jednakże mogę stwierdzić, że ligustr jest najlepszy z kilku powodów, no ale to już temat na nowego posta
Chciałam sprawdzić, czy inaczej będą się zachowywać po innym pokarmie. I mam parę wniosków. Poza tym chciałam ułatwić sobie sprawę z zimowym pokarmem.
Zbaczamy z tematu ... czyli nikt nie wie, czy to możliwe, aby inne straszyki odgryzły słabszemu kończyny?