Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


aspidites

Użytkownik od 12 kwi 2011
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny kwi 25 2026 22:32

Moje tematy

MASOWE padanie karaczanów tureckich po sprzataniu

30 marca 2026 - 11:41

Cześć wszystkim ????

Mam małą hodowlę karmówki na własne potrzeby - prowadzona od półtora roku.

Po ostatnim sprzątaniu padło mi 70-80% w 3 dni ????

Dorosłe do karmienia i pozyskiwania ootek trzymam w pudle 40x40x35 - wytłoczki, „miseczki” na suchy pokarm, warzywa i wodę w żelu, w rogu ścięta butelka z wodą dla wilgotności. Tak sobie tam stadko żyje i produkuje ooteki. Jak stadko się zmniejszało zjadane przez moich podopiecznych to raz na jakiś czas zamówienie i dorzutka dorosłych.

Myslę, że w ciągu istnienia hodowli ilość karaczanów w pudle oscylowała między 200 a 1000sztuk.

Ostatnio sprzątałem jak zwykle co około 2 tygodnie - wszystkie karaczany bez wytłoczeń do drugiego pudła, umycie pojemnika, wyzbieranie ootek, wymiana wytłoczek jeśli zasyfione, oddzielenie karaczanów od syfu i hop spowrotem do boxa.

Tym razem jedyna różnica była taka, że jeden z pojemników z młodzieżą „dorósł” i postanowiłem je połączyć (w obu pojemnikach myślę 400-500sztuk).

Zaraz po przeniesieniu wszystko wyglądało ok.
Drugiego dnia kilkadziesiąt, może setka trupów i „zombie” (karaczany leżące na plecach, ledwo poruszające nogami, nie ożywiające się po obróceniu na brzuch.

Oddzieliłem martwe i ledwo żywe licząc, że to parę słabszych sztuk, niestety gdy zajrzałem po dwóch następnych dniach - armagedon. Więcej trupow niż żywych.

Przed sprzątaniem obie grupy były zdrowe, ruchliwe, z apetytem, ładne i błyszczące.

Pojemnik bez dodatkowego ogrzewania temp w środku stabilnie 25-26C.
Myję samą wodą bez chemii.
Karma - suche (mix własny, sproszkowany) cały czas, 2-3 razy w tygodniu trochę marchewki, woda w żelu cały czas.

Przez chwilę myślałem, że może coś w karmie ale jedzą ja u mnie różne stadia wzrostu, Dubie, javanicusy i Madagaskary i nigdzie problemu nie ma. Te padające przed połączeniem zjadały w tempie ekspresowym do czysta.

Nie wiem czy ma to znaczenie ale osobniki w głównym pudle były całkiem dorosłe (przy sprzątaniu wyjąłem ponad 250 ootek) a te „dosypane” na granicy (około 20 ootek na 400-500 karaczanów. Nie raz zresztą kiedy stado mi się zmniejszało dokupywałem 200-300 sztuk sub/adult i nie było takiego problemu po połączeniu.


Nie mam już kompletnie pomysłu co robić - mam nadzieję, że na podstawie powyższych informacji uda się znaleźć przyczynę.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc :)






© 2001-2026 terrarium.pl. Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są wykorzystywane do emisji spersonalizowanych reklam. Więcej. Korzystając akceptujesz Regulamin.