Mam do oddania (chyba) samice meksykanskiego. Smoczyca ma 3lata, dlugosc okolo 25-27cm.
Zywiona gupikami, neonkami, brzankami sumatrzanskimi, krewetkami, zezarla nawet slimaki.... - ogolnie wszystkim co plywa i zmiesci sie w jej paszczy oraz sporadycznie surowym miesem indyka lub wolowiny. Koszt miesieczny smoczycy oplywa w granicach 150-250zl (kupujac ryby bezposrednio od hodowcy)
Smoczyce musze oddac (nie chce lecz musze!) gdyz niemam odpowiednich dla niej warunkow. W sklepiej zostalam podle oszukana co do wychowania owych zwierzat i tylko dlatego takowe nabylam.
Smoczyca cale zycie mieszkala sama (bez zadnego innego aksolotla) w akwarium, wiec nie wiem czy jest w stanie zyc w zgodzie z pobratyncami. Wszystko co u niej w akwarium sie znajdowalo bylo do zezarcia.
Aksolotl mieszkal w akwarium 120L (do chwili jak nie peklo), teraz ma polowe litrarzu.
Poniewaz nie posiadam lodowki akwarystycznej, ani zadnego chlodzenia Smoczyca siedzi sobie w akwarium na balkonie...
Tu wlasnie zblizam sie do powodu dla ktorego musze ja oddac.
1) Niestac mnie na profesjonalne chlodzenie
2) Pelklo mi akwarium - a w danym momencie jestem w niedostatku finansowym
Aksolotla oddam wylacznie w dobre rece, osobie ktora posiada:
1) Duze akwarium!!
2) Lodowke akwarystyczna
3) Finanse by wyzywic Smoczyce
4) Bedzie ze mna utrzymywac kontakt mailowy i wysylac aktualne zdjecia (Tak bym miala pewnosc ze ze Smoczyca wszystko w pozadku)
5) Najwazniejsze! Musi sie znac na hodowli aksolotli, tak aby wiedzial z czym ma do czynienia zarowno psychicznie jak i finansowo!!
Oto pare starych zdjec smoczycy:





Jesli ktos jest zainteresowany to prosze pisac na nr gadugadu: 2148170
Szukam osoby z Polic badz okolic (szczecin itp), tak aby smoczyca niebyla narazona na stres zwiazany z podroza!
Jesli macie jakies pytania to piszcie smialo, odpowiem na kazde


Znajdź zawartość
Kobieta
