Ja zrobiłem ściankę z kory brzozy. Oczywiście trzeba przygotować wcześniej jak każdy pisał powyżej. Bardzo ładnie prezentuje się w terrarium, oraz nie zajmuje za dużo miejsca.
Dołączając się do pokrewnego tematu, zamiast zakładać nowy mam pytanie.
Wylęgły mi się po raz pierwszy stosunkowo niedawno małe Diabełki. Czy w warunkach "domowych" umieralność L1 jest duża? Chciałbym ograniczyć sobie liczbę małych do trzech sztuk (już tyle się urodziło).
Teraz przejdę do sedna. Co z resztą jajeczek?
Czy mogę śmiało usunąć jajeczka, żeby nie mieć inwazji diabełków? Jaką mam pewność przy zachowaniu odpowiedniej wilgotności i warunków hodowli, że nagle małe diabełki mi nie padną?
Czy jest możliwość zahamowania rozwoju w jajeczkach, żeby mieć w razie czego "na później"?