mam takie pytanie-czy jest mozliwe zeby samica po dopuszczeniu do samca stracila ogon? wpuscilam samice do samca a on od razu zlapal ja za ogon i nie chcial puscic. oczywiscie najpierw bylo machanie ogonkami-on po swojemu ona po swojemu, powoli unoszac go do gory(to zaloty czy obrona?) no i jak juz sie zblizyly to on ja glupek jeden za ogon. ona zamarla i sie nie ruszala. jest mozliwe ze ona moze stracic ogon?
moja samica juz 3 razy skladala jajka i za kazdym razem sytuacja wygladala tak samo: jajka zostaly przelozone do inkubatora niemal natychmiast po zlozeniu, podloze to vermiculit, wilgotnosc ok, tempertatura 31 stopni, bez zadnych wahan. no i za kazdym razem 24h pozniej jajka sie zapadaly... co moze byc nie tak? niedlugo powinna zlozyc kolejne jajka, wiec prosze o szybka odp.
dzisiaj przygarnalem gekona z zaawansowana krzywica. ma powyginane lapki, czolga sie po ziemi zamiast chodzic. lapki i sposob poruszania sie wygladaja strasznie. jednak chcialbym mu pomoc dlatego prosze o rade-co najlepiej mu podawac? sansovit czy cos innego? wczesniej podobno podawano mu calcium panthothenicum, chociaz watpie.
strasznie mi szkoda tego zwierzatka dlatego prosze o pomoc.
mam jeszcze pytanie-czy gekon z taka krzywica jest w stanie sobie poradzic? bedzie jeszcze dlugo zyl? jak jest z jedzeniem? poki co nic nie zjadl.