mam mloda modliszke, jest po trzeciej wylince ,ktora miala dzisiaj, ale stracila przy niej dwie nogi po jednej stronie odwłoka. moje pytanie jest następujące, Czy ona to przezyje? czy przy następnej wylince jej jakoś odrosną, proszę o wiadomości najchętniej na gg albo maila ,ale tutaj także bede odbierala.
na cale szczescie od tej felernej wylinki caly czas wisi na galazce ale ja w srode mam odebrac wylęg swierszczy ze sklepu wiec ,czy rzeczywiscie mam ją karmic? mam zabic swierszcza i jej go podac? jak to ma wygladac? A tak w ogole to dziekuje za odpowiedz
na cale szczescie od tej felernej wylinki caly czas wisi na galazce ale ja w srode mam odebrac wylęg swierszczy ze sklepu wiec ,czy rzeczywiscie mam ją karmic? mam zabic swierszcza i jej go podac? jak to ma wygladac? A tak w ogole to dziekuje za odpowiedz
Przepraszam jestem dopiero w liceum mam mnóstwo nauki i nie mam czasu siedziec na forum i czytac wszystkiego co zostało napisane ,więc proszę wybaczyc. Tak bez dwóch nóg ,że straciła przy wylince, o tym tez zostało napisane ,więc proszę nie naskakiwać ,że nie czytam archiwum,skoro nie tylko mnie sie to przytrafia ,więc liczę na wyrozumiałość
zakładam ,że jestem w troszkę innej sytuacji z nauką bo jestem na wykładowym, więc jak już tu wejdę ,to po to aby przeczytać odpowiedź lub napisać jakiś temat. A tak w ogóle, to co do tematu jej nóg już wszystko wiem nie musicie pisać mi tego samego co już pisało wiele innych osób, bo wcale mi nie pomaga przypominanie ,że moja modliszka 'pewnie zdechnie'. ja jestem dobrej myśli i mam nadzieję ,że da radę, zresztą dzisiaj upolowała bez nich świerszcza swojej wielkości ,dlatego myślę ,że z 'palcem w nosie' przejdzie wylinkę.