Skocz do zawartości

Wesprzyj serwis, wyłącz reklamy  
1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


Olka123

Użytkownik od 14 gru 2007
W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny gru 18 2007 15:32

Moje tematy

Czy to choroba?? (żółw czerwonolicy)

14 grudnia 2007 - 15:01

Witam wszystkich!

Jestem początkującą terrarystką. Mam od pół roku żółwia ostrogrzbietego. Jest naprawdę słodki.

Dwa dni temu moja córka przyniosła ze szkoły na święta żółwia czerwonolicego. Chyba jest to dorosła samica. Jest wielkości głowy dorosłego człowieka (tak mniej więcej) i ma krótkie pazury tylnych łap. Niestety ogonek ma też bardzo krótki więc po nim nie poznam płci. Żółw ten miał niezbyt komfortowe warunki życia: w akwarium mógł zrobić tylko trzy kroki do przodu i do tyłu i obrócić się wokół własnej osi. Nie miał wysepki, grzałki filtra lampki UV a wody tyle że ledwo przykrywała skorupę. Ja niestety też nie dysponuję odpowiednio dużym akwarium więc wkładam go (lub ją) do wanny i zapewniam spacery po lądzie i naświetlania żarówką mojego Bugiego. Urozmaiciłam też dietę - do granulek dodałam surową rybę. Rozmawiałam też z nauczycielem opiekującym się zwierzyńcem w szkole o polepszeniu warunków życia żółwia lub o wydanie go do zoo ale Pani na razie powiedziała, że sie musi zastanowić.

Dobra, a teraz o tym co mnie niepokoi. Kiedy córka przyniosła żółwia ze szkoły śmierdział straszliwie. Umyłyśmy go dokładnie szczoteczką do zębów (miękką nową ze sklepu) pod letnią bieżącą wodą. Wyparzyłyśmy dobrze akwarium i kilka kamieni będących na wyposarzeniu. Nalałyśmy wodę z kranu i poczekałyśmy aż osiągnie temp. pokojową i włożyłyśmy Bartka do wody. Okazało się, że wszystkie miękkie części ciała żółwia pokrywa śluz, który ciągnie się za nim i którego fragmenty po chwili zaczęły pływać w wodzie. Próbowałyśmy jeszcze raz umyć żółwia tym razem gąbką (też nową z opakowania) i nic z tego. Chciałabym się więc dowiedzieć czy ktoś się już spotkał z podobną sytuacją i czy mógłby mi pomóc. Z weterynarzami mam niemiłe wspomnienia po tym jak mi uśmiercili papużkę ale to inna historia.

Przepraszam, że tak się rozpisałam ale chciałam dokładnie opisać stan żółwia i co jak na razie zrobiłam. Porszę pomóżcie lub rozwiejcie moje obawy!!

Ola







© 2001-2026 terrarium.pl. Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są wykorzystywane do emisji spersonalizowanych reklam. Więcej. Korzystając akceptujesz Regulamin.