witam...dzisiaj rano wstalem a tu patrze jak sa te przesuwane szybki w terra a tam wezyk w srodku miedzy nimi wystaje okolo 15 cm...chcial uciec z terra ale sie zaklinowal...szybki chyba nie sa za cienkie bo orginalne sklepowe...myslalem ze zdech...ale dotknolem go i zaczol sie ruszal.....wyjolem szybki i okazalo sie ze ma na gronej warstwie lusek male obdarcie...zadnej krwi ,nic takiego troszke mu sie zdarly luski...jak chcail sie wydostac....mam pytanko...czym moge to samrowac zeby zalagodzic sytuacje..w sumie to nic takiego ale moze jest cos zeby sie szybciej zagoilo...powinno to zejzc razem z wylinka ale moze jest mozliwosc aby szybciej to zniknelo...a i nie piszcie zebym poszedl do weta bo ostatnio jak bylem zeby okreslic plec to powiedzial ze pierwszy raz w reku trzyma weza....:/;/;/;/;/;/;
no koment.....
pozdrawiam
kalol
Użytkownik od 25 kwi 2006W tej chwili Niedostępny
Ostatnio aktywny kwi 26 2006 11:10


Znajdź zawartość
Mężczyzna
