Byliśmy po drodze do Gliwic, nie pamiętam dokładnie. Braliśmy pajączki a gość się pochwalił grupówką skorpionów. Nie byliśmy w temacie skorpionów i wzięliśmy na nieświadomce. Już nigdy nie zrobimy takiej głupoty... Ale jak wspominamy jak gość palcami takiego malucha z grupy wyciąga to się zastanawiam czy o wie co ma...
Edytowany przez Poe321, Dzisiaj, 11:06.


