witam,
posiadam młodego boa imperatora, na ogonie już drugi raz została wylinka (od kloaki), w porównaniu do całego ciała, ogon jest dość zimny. zrobiłem ciepłą kąpiel,
przecierałem ręcznikiem wilgotnym, ale zeszło tylko troszkę, a pozostałość siedzi tak, jakby to skóra była... proszę mi powiedzieć jak mocno mogę to trzeć? albo co innego mogę na to poradzić. nie chcę tego zostawiać do kolejnej wylinki, bo się boje, że coś może się stać wężowi.


