Dzień dobry piszę w sprawie węża zbożowego.
Wąż początkowo przebywał u mojego wujka przez bliżej nieokreślony czas. Pod koniec października po raz pierwszy odmówił jedzenia. U mnie jest od 6 listopada. Próbowałam podawać mu mrożone oseski mysie, podgrzewane oczywiście, ponieważ dostawał je wcześniej i podobno bez problemu jadł. Na początku grudnia wąż zrzucił skórę, jednak mimo tego nie chciał jeść. Trzy tygodnie temu byłam z nim u weterynarza i zgodnie z jego zaleceniami próbowałam nakarmić go żywym pokarmem, którego też nie chciał zjeść. We wtorek miałam w związku z tym pojechać do weterynarza na przymusowe karmienie.
Dzisiaj rano znalazłam węża...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)



