Skocz do zawartości

1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


rozmnażanie

- - - - -  
Mączniki i drewnojady - prośba o radę




  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
11 odpowiedzi na ten temat

#1 WildBirdPark

WildBirdPark
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1801 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 09 marzec 2019 - 00:07



Witajcie.
Przeczytałem dosłownie wszystkie tematy dotyczące mącznika i drewnojada i nie znalazłem odpowiedzi na moje problemy, stąd prośba o pomoc.
Mam bardzo dużo zwierząt które jako dodatek do posiłków otrzymują owady (surykatki, ibisy itp), schodzi mi tego bardzo dużo i uderza po kieszeni. Kombinuję więc z rozmnażaniem na własne potrzeby.
Obecnie na stanie mam świerszcze śródziemnomorskie, szarańcze wędrowna, karaczany madagaskarskie, mączniki i drewnojady - chce zobaczyć co faktycznie będzie się najłatwiej mnożyć i przyrastać.
Ale do sedna:

1. wiem że rozwój ich jest zależny od temperatury - poczwarki mącznika rzekomo w temp. 30*C przeobrażają się w 5 dni - wybrałem około 40 sztuk poczwarek i wstawiłem w pojemniczku do inkubatora do wylęgu ptaków - temperatura 34*C, wilgotność 70% - mija 10 dzień i nic, żadnego chrząszcza.. Co jest grane? Jak najlepiej inkubować poczwarki by w miarę szybko przeszły w formę dorosła?

2. Wiem że larwy drewnojada chętniej przeobrażają się gdy są oddzielone - 10 sztuk włożyłem w pojemniczki na mocz i wsadziłem do inkubatora. Kolejne 10 sztuk również w pojemniczkach ale poza inkubatorem. Mija również 10 dzień i larwy ani myślą aby się przepoczwarzyć. Co robię źle?

3. Nurtuje mnie jedna rzecz w kwestii rozmnażania drewnojadow - wszędzie jest napisane że dorosłe chrzaszcze muszą mieć kawałki zbutwialego drewna w którym składają jaja - ale to wydaje się być na większą skalę bardzo kłopotliwe, być może mylnie ale wydaje mi się że duże fermy owadów robią wszystko by ten proces uprościć. I tu pytanie - mamy dorosłe chrzaszcze drewnojada - jak zorganizować im lokum by było korzystne dla ich rozmnażania ale i również komfortowe w "obrządku". Bo mącznik składa jaja w otręby, larwy wylęgają się i już. A drewnojady? Muszą koniecznie być te zbutwiałe drewna dla dorosłych?

Z góry serdecznie dzięki za pomoc.





Podobne tematy: Mączniki i drewnojady - prośba o radę     x


#2 VisibleNoise Online W hodowli

VisibleNoise

    Koordynator w działach początkujący

  • Koordynator działów
  • Z nami od: 2135 dni
  • Polska / Dolnośląskie / Wrocław
  • Płeć: Kobieta

Napisany 09 marzec 2019 - 06:56

Na pytania niestety nie odpowiem, bo szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam nawet, żeby ktoś inkubował mączniki lub drewnojady, a duże hodowle zazwyczaj niechętnie się dzielą swoimi sposobami, żeby się wszystko mnożyło, ale chciałabym polecić hodowlę karaczanów argentyńskich, w wysokiej temperaturze mnożą się jak nienormalne, rosną szybko, gdyby nie ich gabaryty (mam sposób zwierząt za małych na dubie) to powiedziałabym, że to idealna karmówka. Kiedyś kupiłam około tysiąca sztuk wylęgu, teraz mam taką ilość karaczanów, że jak im wrzucę jakiegoś banana to znika w kilka chwil, podobnie moja ciocia dla agamy brodatej - dokupuje karaczanów raz na kilka miesięcy, ale też nie trzyma ich w wysokiej temperaturze i nie zależy jej na rozmnażaniu (ale i tak się mnożą). Są podobne w hodowli jak Madagaskary, ale znacznie szybciej się rozmnażają i nie chodzą po ściankach, więc są przyjemniejsze w hodowli.






#3 WildBirdPark

WildBirdPark
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1801 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 09 marzec 2019 - 14:07



Słyszałem o karaczanach tureckich że się łatwo mnożą, ale ja mam niechęć do nich. Jako dzieciak, zanim z rodzicami przeprowadziliśmy się do domu jednorodzinnego, mieszkaliśmy w bloku. Naszymi sąsiadami było małżeństwo staruszków którzy na stare lata zaczęli chodzić po śmietnikach i zbierać śmieci. Efekt - cały blok w prusakach. Co i rusz dezynsekcja a i tak wciąż wracały z mieszkania staruszków. Karaczany tureckie wyglądają jak prusaki i są szybkie jak one. I mimo że dla zwierząt mam osobny ogrzewany budynek, to na myśl że mogłyby mi uciec i mnożyć się jak prusaki po kątach - aż mnie mierzwi.
No i jeszcze jedna kwestia - skarmianie. Jak ktoś ma terrarium do którego wrzuca owada i zamyka to raczej się on nie wydostanie. Ja mam boksy wewnętrzne i wybiegi - gdybym rzucił np surykatkom tureckie, to na bank jakiś dałby nogę..

Mam nadzieję że ktoś pomoże i podpowie co do hodowli drewnojady i mącznika - ja nie planuje tego mnożyć na handel - po prostu chce zmniejszyć koszty. Obecnie litr drewnojadow starcza mi na około 1,5-2tygodnie. Miesięcznie schodzi mi np 120 myszy, 60 jednodniowych kurcząt. A to tylko część wyżywienia bo dochodzą jeszcze owoce, warzywa, pasze, zboża etc.


Edytowany przez WildBirdPark, 09 marzec 2019 - 14:08.





#4 VisibleNoise Online W hodowli

VisibleNoise

    Koordynator w działach początkujący

  • Koordynator działów
  • Z nami od: 2135 dni
  • Polska / Dolnośląskie / Wrocław
  • Płeć: Kobieta

Napisany 09 marzec 2019 - 14:35

Daltego tureckich nie polecam, tylko argentyńskie, też turków nie lubię, ale akurat nie za bardzo mam wybór. Dubie są podobne do madagaskarskich, ale lepiej się mnożą. Tureckie też nie mnożą mi się za dobrze, bo składają ooteki a to jest można powiedzieć podatne na błąd.

A co do mącznika to wiem tylko tyle, że duzi hodowcy (np gekonów lamparcich) nie hodują sami tylko kupują hurtowe ilości po niższych cenach.






#5 WildBirdPark

WildBirdPark
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1801 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 09 marzec 2019 - 17:53

Aaa to przepraszam, nie wiem czemu zasugerowałem sie tureckimi - faktycznie pisałaś o argentyńskich.
Raz jeszcze przepraszam - czeski błąd, za szybko przeczytałem a ostatnio w głowie juz mi sie mieszają te nazwy - za duzo na raz.
Super, dzieki za radę, zamówię w takim razie jeszcze te argentyńskie i spróbuje.

Przed chwila w inkubatorze zaczely z poczwarek wychodzić dorosłe owady - po 10 dniach w temperaturze 34*C i wilgotności w granicy 70%. Wiec jeden problem z głowy.

Ale pozostałe dwa punkty dotyczące drewnojada wciąż mnie trapią...






#6 Vulpes90

Vulpes90

    Koordynator działów, Pomocny w dziale Agama brodata, Budowa, osprzęt, Terraria dla jaszczurek i sprawy techniczne

  • Koordynator działów
  • Z nami od: 3110 dni
  • Polska / Opolskie / Kluczbork
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 10 marzec 2019 - 01:01




2. Wiem że larwy drewnojada chętniej przeobrażają się gdy są oddzielone - 10 sztuk włożyłem w pojemniczki na mocz i wsadziłem do inkubatora. Kolejne 10 sztuk również w pojemniczkach ale poza inkubatorem. Mija również 10 dzień i larwy ani myślą aby się przepoczwarzyć. Co robię źle?

Moją hodowlę trzymam w temperaturach pokojowych, więc być może nie odpowiem jakoś super dokładnie, ale w moim przypadku larwy przechodzą w poczwarki gdzieś w pomiędzy 2, a 3 tygodniem.

 


3. Nurtuje mnie jedna rzecz w kwestii rozmnażania drewnojadow - wszędzie jest napisane że dorosłe chrzaszcze muszą mieć kawałki zbutwialego drewna w którym składają jaja - ale to wydaje się być na większą skalę bardzo kłopotliwe, być może mylnie ale wydaje mi się że duże fermy owadów robią wszystko by ten proces uprościć. I tu pytanie - mamy dorosłe chrzaszcze drewnojada - jak zorganizować im lokum by było korzystne dla ich rozmnażania ale i również komfortowe w "obrządku". Bo mącznik składa jaja w otręby, larwy wylęgają się i już. A drewnojady? Muszą koniecznie być te zbutwiałe drewna dla dorosłych?

Ja wkładam mniejsze pudełko wypełnione wilgotnym torfem po brzegi, tak aby larwy mogły z tego pudełka wyjść. Być może da się trzymać na samych otrębach pszennych, być może podawanie marchewki lub jakiegoś owocu załatwiłoby sprawę, ale w moim wypadku było to bardzo kłopotliwe, imago częściej padały, nie jakoś bardzo często, ale zawsze raz na tydzień znalazłem jednego lub dwa trupki, nie mnożyły się itd. Postanowiłem więc wstawić pojemnik z wilgotnym torfem podobnie jak w hodowli świerszczy. Utrzymuje on wilgotność, nie trzeba o nim aż tak bardzo pamiętać by nawilżać - tutaj warto wspomnieć, że im większy tym rzadziej trzeba nawilżać - (wymieniać owoce, które pleśnieją - teraz wystarczy kawałek marchewki, która prędzej się wysuszy niż spleśnieje, a nawet jak spleśnieje, to nadal łatwo ją zabrać i wyrzucić).

 

Ok może opiszę jak u mnie wyglądają takie hodowle. Mączniki hoduje się bardzo prosto (w sumie w zasadzie ich nawet nie skarmiam, dlatego czasami zdarza mi się nawet o nich zapomnieć na długi czas) wystarczy pudełko, trochę otręb pszennych i od czasu do czasu jakiś owoc/marchewka. Mączniki same sobie dają rady w takich warunkach przepoczwarzają się i rozmnażają bezobsługowo. Nie powiem Ci niestety jak szybko się mnożą, bo zazwyczaj nie śledzę tej hodowli i jest ona w temperaturze pokojowej przez co może zachodzić to wolniej niż u Ciebie. Dużym minusem są bardzo małe świeżo wyklute larwy, których nie sposób odsiać od reszty (być może jest jakiś sposób, ale nigdy za bardzo nad tym nie myślałem ;) ), przez co zwykle kończy się to mieszanką larw różnej wielkości, jaj, poczwarek i imago. Jest tylko jedna zasada ograniczająca ilość larw i jest to wielkość pudełka im większe tym więcej larw się zmieści i przeżyje. Co jakiś czas robię restart hodowli i na tym się kończy.

 

Przy drewnojadach trzeba się bardziej postarać, ale za to larwy są znacznie większe przez co łatwiej się je posortować na larwy do skarmienia, poczwarki, imago i utrzymać w jakimś względnym porządku :) . Drewnojady mam podzielone na 4 pudełka nie przykryte. Pudełka są niewysokie ok. 10 cm wysokości, za to mają stosunkowo dużą powierzchnię ok. 40x60 cm.

 

W pierwszym w dnie mam zamontowaną siatkę metalową (przyklejona do dna klejem na gorąco). Przez tą siatkę spadają wszystkie pozostałości po drewnojadach i po tym co larwy zjedzą. Pod tym pudełkiem jest oczywiście drugie, gdzie te wszystkie odpady się gromadzą. Niestety i tak trzeba od czasu do czasu (na szczęście nie za często) zrobić mały restart i usunąć wszystkie większe wylinki, czasami resztki padniętych larw itd. i wymienić całe podłoże. Jako pokarm daję głównie otręby pszenne, marchewkę, czasami coś zielonego się trafi (cykoria, roszponka itp. ale nie jest to konieczne do rozmnożenia owadów, bardziej jako urozmaicenie w diecie gdybyś chciał skarmić tą część larw).

 

Trzecie pudełko jest znacznie mniejsze, w zasadzie jest to blacha do pieczenia, taka wyższa ok. 5 cm. w niej mieści się z 15 - 20 szt. moczówek. W tych moczówkach trzymam oczywiście larwy do przepoczwarzenia. Pudełko to trzymam w całkowitych ciemnościach, a w każdej moczówce zostawiam odrobinę otręb, na tyle mało żeby larwy się w nich nie zakopały, ale na tyle dużo, że jak dana larwa nie będzie chciała się przez pierwsze kilka dni przepoczwarzać, to może jeszcze się trochę najeść. Jak dawałem larwy do pustych moczówek to częściej padały. Te pudełko chowam i raz na kilka dni zerkam czy wszystko w porządku. Czasami zdarza się, że jakaś larwa padnie, nie przepoczwarzy się tak jak powinna i zostanie jako pół larwa, pół poczwarka, oczywiście nie przeżyje tego robi się wtedy czarna i trzeba ją wyrzucić, a w jej miejsce włożyć nową, jest to jedna stosunkowo rzadkie i jakieś 90% larw przepoczwarza się bez problemu.

 

Czwarte pudełko to pudełko z chrząszczami (imago) i świeżym wylęgiem. W tym pudełku oprócz standardowych otręb pszennych i owoców/marchewki mam jedną wytłoczkę na jajka taką 30x30 cm i jedno mniejsze pudełko z wilgotnym torfem (opisane już powyżej. Wytłoczka położona jest tak, że jednym końcem opiera się na pudełku z wilgotnym torfem, w ten sposób chrząszcze mogą się tam dostać, złożyć jaja, napić się, czy po prostu przebywać w bardziej wilgotnej części. Na koniec gdy larwy trochę podrosną przesypuję je do pozostałych larw, a same chrząszcze przekładam na nowe podłoże z otręb. Przy siatce z bardzo drobnymi oczkami nawet najmniejsze larwy drewnojada nie przejdą niżej, co bardzo mocno ułatwia życie, a jak oczka są za duże to zawsze można przesypać na jakiś miesiąc te larwy i poczekać aż przejdą dwie, trzy wylinki i już się nie zmieszczą w siatce, wtedy potrzebne jest jednak jedno pudełko więcej.

 

Na koniec, chociaż nie odpowiedziałem bezpośrednio na pytania (niestety nie znam dokładnej odpowiedzi) mam nadzieję, że jakoś powyższe wskazówki się przydają. To jest oczywiście tylko mój sposób na hodowlę drewnojadów, być może istnieją jakieś lepsze sposoby. Przy ogrzewanych hodowlach myślę, że warto też zwrócić uwagę na wilgotność, myślę że takie hodowle mogą o wiele szybciej się wysuszać, przez co czasami zajdzie konieczność stworzenia części bardziej wilgotnej, zraszania itd. Na samym początku będziesz też miał problem z ilością imago, jednak te kilka tygodni czekania na 10-20 imago może wydawać się dość powolnym podejściem i oczywiście można to rozwiązać kupując od razu 100 pudełek na mocz i inkubować wiele larw na raz. Na szczęście jednak chrząszcze drewnojadów są dość długowieczne i takie odkładanie coraz większej ilości imago po jakimś czasie w końcu się opłaci.






#7 WildBirdPark

WildBirdPark
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1801 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 11 marzec 2019 - 23:28

Super. O to dokładnie mi chodziło!
Czyli imago drewnojada może złożyć jaja do pojemnika z torfem. Jaki torf stosujesz?

U mnie dziś pierwsza larwa drewnojada z inkubatora przeistoczyła się w poczwarkę - po 12 dniach od przełożenia jej w pojemnik na mocz, w temperaturze 34*C. Dwie kolejne larwy zawinęły się więc pewnie będą się przepoczwarzac. Reszta, czyli około 10szt jak na razie nie myśli o byciu poczwarka.

Za to imago mącznika wyszły wszystkie - około 30szt, łącznie zajęło im to 12 dni, również w temperaturze 34*C i wilgotności 70%.






#8 Vulpes90

Vulpes90

    Koordynator działów, Pomocny w dziale Agama brodata, Budowa, osprzęt, Terraria dla jaszczurek i sprawy techniczne

  • Koordynator działów
  • Z nami od: 3110 dni
  • Polska / Opolskie / Kluczbork
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 12 marzec 2019 - 04:51

Widzę, że u Ciebie jest to lepiej poukładane ;) Zwykłe włókno kokosowe wymieszane z odrobiną ziemi.






#9 WildBirdPark

WildBirdPark
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1801 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 17 marzec 2019 - 23:56



Widzę, że u Ciebie jest to lepiej poukładane ;) Zwykłe włókno kokosowe wymieszane z odrobiną ziemi.


No nie, z tego co piszesz to u Ciebie jest to na duzo wyższym poziomie. :) Ja dopiero zaczynam a jedyny moj plus to inkubator do wylęgu jaj ptasich który ułatwia i przyspiesza. ;)

Z aktualizacji. Na chwile obecna mam około 50 szt dorosłych chrząszczy macznika - juz kopulują ze sobą. Larwy macznika dałem do 35*C w czego efekcie nastąpił dosłowny WYSYP poczwarek - po wyzbierania ich, była pełna szklanka 250ml. Myśle ze bedzie tam spokojnie koło 100szt poczwarek - juz leżakują w inkubatorze. Wyglada na to ze mącznik podjął współpracę bo idzie dosyć gładko jak na razie.

Niestety z drewnojada jest gorzej -'w inkubatorze mam obecnie 50 larw, każda w pojemniku na mocz, siedzą od tygodnia i tylko jedna sie zawinęła do przepoczwarzenia... Takim tempem to cienko to widzę...
Dodatkowo, 3 poczwarki drewnojada - mija 7 dzień i wciąż nie przechodzą w postać dorosłą (żyją bo po dotknięciu sie rzucają). Drewnojad ewidentne nie współpracuje i to mnie martwi. Zastanawiam sie jak zmotywować larwy do przepoczwarzania sie.

No i zauważyłem tez dzis malutkie karaczany madagaskarskie w pojemniku z dorosłymi, wiec chyba tam tez sie udało - wychodzi na to ze karaczan najmniej obsługowy bo stoi w pojemniku w kotłowni przy temp 30*C i bez żadnych pomocy czy pracy, sam sie rozmnożył.

Walczę dalej. Zobaczymy co z tego wyjdzie.




#10 Vulpes90

Vulpes90

    Koordynator działów, Pomocny w dziale Agama brodata, Budowa, osprzęt, Terraria dla jaszczurek i sprawy techniczne

  • Koordynator działów
  • Z nami od: 3110 dni
  • Polska / Opolskie / Kluczbork
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 18 marzec 2019 - 01:00

@WildBirdPark jeśli nie masz nic przeciwko daj znać za jakiś czas co ile dni przepoczwarzają się larwy, w jakich temperaturach itd. i jakieś swoje obserwacje. Chętnie bym to uwzględnił w jakimś poradniku o hodowli mączników/drewnojadów. Na razie opisów na TCP jest i tak dość dużo do ogarnięcia, więc z tym mogę trochę poczekać, a z Twoimi danymi, będzie jeszcze lepszy. Jak będziesz chciał jakoś pomóc w pisaniu takiego poradnika, to też zapraszam :)

Drewnojady wymagają więcej czasu do przepoczwarzenia się niż mączniki i faktycznie są bardziej wymagające pod względem obsługi od nich. Tutaj niestety chyba nie pomogę, bo sam dość długo czekam aż się przepoczwarzą larwy.

 

Z karaczanów madagaskarskie są faktycznie dość łatwe w hodowli. Tylko nie zapomnij zabezpieczyć pojemnik wazeliną, albo jakąś inną mieszanką np. zwykłym wapniem bez D3, bo młode potrafią się wspinać po ściankach i przeciskać, przez małe szczeliny w pojemniku, być może nie aż tak jak karaczany szare, ale jednak. Podrośnięte osobniki są już za ciężkie by chodzić po płaskich powierzchniach.







0 terrarystów przegląda to forum

0 zarejestrowanych terrarystów, 0 gości, 0 anonimowych terrarystów





© 2001-2019 Copyright by terrarium.pl. Korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies (punkt 1.8 regulaminu).