Skocz do zawartości

1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


warunki hodowli

- - - - -  
Muchy w hodowli karaczanow




  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
8 odpowiedzi na ten temat

#1 trupek

trupek
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1105 dni
  • Polska / Śląskie / Tychy
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 29 grudzień 2018 - 14:00



Jakie macie sposoby na pozbycie się tej zarazy na hodowli?.

Największy problem dotyczy gatunków które wspinają się po ścianach i znajdują się w szczelnych pojemnikach, gdyż tutaj much jest najwięcej i mam wrażenie, że to one są przyczyną śmierci karaczanów, ewentualnie, uszkadzają ooteki.

Pokarm staram się dostarczać w taki sposób, aby znikał na jedno posiedzenie.

Trupów nie jestem wstanie pozbywać się na bieżąco,stąd moje pytanie; jaki dodatkowy lokator sprawdziłby się najlepiej w celu usuwania resztek karaczanów, a zarazem nie szkodząc młodym osobnikom oraz ootekom. Czy drewnojad to dobre rozwiązanie, bądź inne pleśniakowce etc. byłyby lepszą opcją?.

Może macie jakieś ciekawe patenty bądź rady dotyczące hodowli, którymi chcielibyście się podzielić?.


Edytowany przez trupek, 29 grudzień 2018 - 14:16.




Podobne tematy: Muchy w hodowli karaczanow     x


#2 Pitu W hodowli

Pitu

    Redaktor w dziale Owady

  • Redaktor
  • Z nami od: 3880 dni
  • Polska / Mazowieckie / Kobyłka
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 29 grudzień 2018 - 18:05

Całkowite pozbycie się zadrowatych jest raczej mało prawdopodobne. Wyjściem jest częste wybieranie martwych owadów. W suchych zbiornikach możesz trzymać karaczany z mącznikiem/drewnojadem/pleśniakowcem, ale słabo to będzie w przypadku karaczanów składających ooteki. Do wilgotniejszych zbiorników możesz dodać Trichorhina tomentosa, nie niszczy aż tak bardzo ootek.

Możesz również robić "pułapki" np. ubite owady do pojemnika, tam zlecą się dorosłe, składają jaja, albo trzymasz jakiś czas otwarte, do wyklucia się larw, możesz potem nimi skarmić ryby.






#3 Dark_Raptor W hodowli

Dark_Raptor

    Miniony Koordynator w działach owadzich

  • Moderator.nieaktywny
  • Z nami od: 5764 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 31 grudzień 2018 - 08:30



Mogę tylko potwierdzić słowa Pitu. Trzymam karaczany w całkowitej "suszy", bez podłoża, nawet jedzenie bardzo im ograniczam, aby zjadały wszystko na raz. I od ponad 2 lat mam cały czas problem z tym draństwem. Karaczany jakoś się mnożą, ale ich populacja ledwie stabilizuje się (z 3 gatunków musiałem zrezygnować). Kombinowałem z lepami, różnymi wabikami i najlepiej chyba sprawdza się piwo z dodatkiem płynu do mycia naczyń (zmniejsza napięcie powierzchniowe), w którym muchy chętnie się topią.

 

Jedyny gatunek, który w miarę normalnie funkcjonuje i ma ciągle przyrosty, to A. tesseleata. Przypuszczam, że tu młode chętnie pożerają jaja, larwy i poczwarki much. Pomimo, że znajdują się one ciągle w terrariach, ich liczebność jest jakoś tam ograniczana.






#4 trupek

trupek
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1105 dni
  • Polska / Śląskie / Tychy
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 31 grudzień 2018 - 12:52

Ten sposób z piwem to całkiem ciekawy pomysł,ze względu na dwutlenek węgla który będzie wabił muchy, ale co z karaczanami? One przecież też będą mogły tam sie utopić.






#5 Dark_Raptor W hodowli

Dark_Raptor

    Miniony Koordynator w działach owadzich

  • Moderator.nieaktywny
  • Z nami od: 5764 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 31 grudzień 2018 - 13:07

Daj na wierzch siatkę z odpowiedniej wielkości oczkami.






#6 trupek

trupek
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1105 dni
  • Polska / Śląskie / Tychy
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 31 grudzień 2018 - 13:47



Tak, jasna sprawa, chociaż wylęg też jest niewielkich rozmiarów to pewnie jakieś "oczko siatki" da radę dopasować. Dzięki za ciekawy patent, bo z pewnością chociaż trochę powinno pomóc.






#7 Dark_Raptor W hodowli

Dark_Raptor

    Miniony Koordynator w działach owadzich

  • Moderator.nieaktywny
  • Z nami od: 5764 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 01 styczeń 2019 - 19:36

Ciekawa sprawa. Jakoś nie zwróciłem uwagi, ale w ostatnim czasie spadek aktywności muszek spadł niemal do zera.

Do karaczanów zaglądam ostatnio bardzo rzadko, mam je wysoko na szafie, więc tylko wrzucam im coś do żarcia i tyle. Postanowiłem teraz zajrzeć, bo i muszek nie widzę i smrodu nie czuję. I co widzę?

W hodowli żwawo pomykają larwy Dermestes (na razie nie oznaczałem gatunku, coś w deseń D. laniarius/undulatus). Musiały pojawić się tam, gdy trzymałem owady na balkonie. Zjadają wszystko, poza żywymi karaczanami. Zapewne pożerają też jaja, larwy i poczwarki muchówek. Tam gdzie miałem stada much, nie ma ani sztuki. Być może to dobry patent na sprzątanie terrarium.






#8 Pitu W hodowli

Pitu

    Redaktor w dziale Owady

  • Redaktor
  • Z nami od: 3880 dni
  • Polska / Mazowieckie / Kobyłka
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 01 styczeń 2019 - 20:25

Tak, w zimę spada aktywność zadrowatych, ale nie zdziw się że w końcu wiosny i w lato będzie ich ponownie dużo. Nie da się ukryć, że jak nie ma zapaszku owadziego trupa to i nie ma much. Jak połączyłem karaczany szare z pleśniakowcem (bo pleśniakowca można łączyć tylko z agresywnymi karaczanami np. Oxyhaloa czy Schultesia wykończą - sprawdziłem) to wszystko jest w najlepszym porządku. Tak samo jak połączyłem Elliptorhina i Hemiblabera z mącznikiem też problem z Megaselia zniknął. Tych "czyścicieli" musi być odpowiednio dużo wtedy wygrywają z zadrowatymi konkurencję o pokarm.






#9 Dark_Raptor W hodowli

Dark_Raptor

    Miniony Koordynator w działach owadzich

  • Moderator.nieaktywny
  • Z nami od: 5764 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 01 styczeń 2019 - 20:55



W sumie miałem tak trwałą populację much, że nawet zimą zeszłego roku było tego od groma i nie widziałem jakiejś wyraźnej fluktuacji. Tylko po gruntownym czyszczeniu pojemników miałem chwilę spokoju. Czeka mnie teraz nawet malowanie sufitu, bo draństwo paskudziło okropnie.

 

Zrobię test, na ile ten Dermestes jest agresywny wobec karaczanów. W pojemniku, w którym mam Princisia i są larwy chrząszczy, populacja pięknie odbija. U madagaskarów, gdzie larw nie ma, jest kiepsko. A zawsze było na odwrót. Zobaczę na wiosnę, czy uda mi się odbudować populację G. portentosa.







0 terrarystów przegląda to forum

0 zarejestrowanych terrarystów, 0 gości, 0 anonimowych terrarystów





© 2001-2019 Copyright by terrarium.pl. Korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies (punkt 1.8 regulaminu).