Zaglądając dzisiaj do felsumy zastałam niepokojący widok. Modlę się, żeby to nie była martwica, chociaż nic innego nie przychodzi mi do głowy. Felsumę mam od miesiąca. Przejściowy pojemnik, w którym na ten moment jest trzymana zraszam 3 razy dziennie, temp. w dzień ok. 26-27 stopni, w nocy ok. 4 stopni mniej, góra wentylowana, 10.0 UVB + żarówka grzewcza. Suplementuję każdy pokarm. Codziennie wapń bez D3, raz w tygodniu wapń z D3 + witaminy. Owady co drugi dzień, repashe daję codziennie + papki owocowe. Nie było mnie 2 dni, więc była pod opieką kogoś innego. Przed wyjazdem wszystko było...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Edytowany przez Celathia, 27 kwietnia 2018 - 00:00.


