Skocz do zawartości

1 raz na nowej odsłonie? | Problemy z zalogowaniem?


warunki hodowli

- - - - -  
Lis jako zwierzę domowe




  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
15 odpowiedzi na ten temat

#11 rromann

rromann
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1392 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 03 luty 2016 - 20:31



Ja słyszałem po prostu że gdzieś się komuś tak udało i te łagodne szybko się rozmnażały także po pewnym czasie zaczęli je sprzedawać ludziom





Podobne tematy: Lis jako zwierzę domowe     x


#12 leviatan

leviatan

    Miniony moderator: Modliszki

  • Moderator.nieaktywny
  • Z nami od: 5416 dni
  • Polska / Lubelskie / Lublin
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 05 luty 2016 - 12:28



Udomowienie zwierząt to proces tak skomplikowany i tak czasochłonny że jak dotąd wiele gatunków zwierząt mimo iż chowane są na fermach itd to nie można powiedzieć że są to zwierzęta udomowione. 






#13 rromann

rromann
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1392 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 10 luty 2016 - 07:56

Spokovdzięki za odpowiedzi do zamknięcia






#14 ASURAKamiss

ASURAKamiss
  • Terrarysta
  • Z nami od: 1122 dni
  • Płeć: Kobieta

Napisany 22 lipiec 2016 - 15:02

Według was i terrarium lisy to zwierzęta nie do ogarnięcia. Ja mam lisa i mieszka w domu. Zadnych szkód nie robi. Potulna jak baranek robi do kuwety. Podaje łapę. Sama zaczepia do zabawy słucha się i chodzi bez smyczy. Merda ogonem i posikuje ze szczescia tylko kiedy nie ma mnie kilka godzin w domu i przychodzę po pracy. Moja odmiana lisa to lis płomienisty hodowlany. Kupiona z prawdziwej hodowli nie z fermy! Zapach? Nie ma żadnego zapachu chyba że się wystraszy ale raczej się niczego nie boi. :P lubi ludzi a najbardziej to zaczepia dzieci do zabawy kiedy jedziemy na plażę. Kiedy zrobi coś źle i się nią lekko skarci to zaraz biegnie i przeprasza liżąc mi twarz i tuląc się. Kiedy idę spać kładzie się na mnie i śpi ze mną. Kontakt z innymi zwierzętami dobry. Kocha psy na koty szczeka a wiadomo że slynny szczek lisa porownywany jest do prychniecia, czkawki itp. Jeżeli ktoś skarży się na smród to tylko dlatego że nie chce mu się dbać o zwierzaka. Bo jeżeli psa się nawet nie wykompie to będzie smierdzial. Moja lisica jest wychowywana tylko przeze mnie i mojego chlopaka jak jedziemy do mojej rodziny to ma kontakt z psem i kotem oraz papugą która gada. ;) to że ludzie mówią że to dzikie zwierzę mówią prawdę ale to zależy czy to jest lis z fermy czy hodowli bo moja jest swietnie ułożona i słucha się ładnie. Wszystko zależy od psychiki rodziców czy byli trzymani w domu i ktoś dał im serce czy też byli trzymani w klatce i ktoś się znecal nad nimi. Mozna uznac ze moja lisica jest ułożona ani razu mnie nie ugryzla. To samo mozna powiedziec o skunksach szopach czy egzotycznych ptakach. Wszystko to jest dzikie ale jeżeli czlowiek się postara to nie jest "oswojone" a udomowione. Lis ma cechy psa i kota ponieważ pochodzi z gatunkow psowatych inteligencja przewyzsza psią. Lisy udomowione mają więcej serotoniny w mózgu czyli hormonu szczęścia. ;) ponieważ dobry człowiek potrafi dać to szczęście. Więc to że ktos pisze że jest to zwierzę do woliery okrutnie się myli bo właśnie w wolierze lisy dziczeją. Przy czlowieku kiedy jest non stop bardziej się udomawia. Koci charakter to glownie zabawy. Lis ma wysuwane pazurki i budowę która pozwala mu na lepsze poruszanie się. Lis w naturze rozpędzi się do 40km/h. Przerażony lis hodowlany jeżeli ma dobre domowe warunki to wróci jak lassie. Moja kolezanka ma mamę, która pracuje w Niemieckim rezerwacie. Tam wypuszczają lisy ktore w mlodym wieku chorowaly i byly pod opieką ludzi. Zwierzęta wylataja sie i wracają na posesje. ;) wszystko zależy jak wychowasz lisa bo to naprawdę może dać szczęście dla obu stron. W internecie jest uboga wersja informacji na temat lisów. Każdy pisze, że to niebezpieczne nieposluszne zwierzę, nie do okiełznania. A może to oni nie umieją się zająć? Przykladem jest chociażby pani Joanna i lis Gan. Gryzie
Jezeli ktoś chciałby dowiedzieć się jak zajmować się lisem zapraszam na gg: 49369592. Wszystko opowiem.






#15 FuryS

FuryS
  • Terrarysta
  • Z nami od: 3846 dni
  • Polska / Łódzkie / Łódź
  • Płeć: Mężczyzna

Napisany 26 lipiec 2016 - 14:40



Pies jako gatunek został opisany dopiero w XVII w.
Wcześniejsze 30tyś. lat. trwała jego ewolucje do punktu w którym można go "oswoić".
Pierwsze pokolenie lisa fermowego nigdy nie będzie na tyle oswojone jak pies.
Zostało udowodnione, że w zamkniętych warunkach można uzyskać pożądane cechy przez co przyśpieszamy proces ewolucji za pośrednictwem łączenie ze sobą odpowiednich osobników. W przeciągu jedynie kilku pokoleń zwierzęta psowacieją i ich exterier ulega zmianie (projekt silver-fox na terenie fermy w Nowosybirsku)

Niestety w większości "hodowli" lisów jako przysłowiowe "pety" kupujemy młode lisy, które "hodowcy" kupują na fermach i odchowują na butelce.

To jest zwykłe dzikie zwierzę tylko nieco bardziej przyzwyczajone do człowieka i trzeba brać to pod uwagę.

Wychodzenie z nim bez smyczy na spacer jest głupotą i mogę ręczyć, że to by był tylko jeden spacer w którym zwierzę ucieknie.
Zwierzęta te są bardzo zawadiackie i wesołe, nawet dorosłe lisy zachowują się jak szczenięta.
W domowych warunkach potrafią niszczyć i psocić.

Czy lisy śmierdzą? każde zwierzę wydaje swój specyficzny zapach, jednak zapach lisa jest bardzo intensywny. 

Osobiście uważam, że jest to gatunek, bardzo interesujący w obserwacji i może dać hodowcy naprawdę dużo radości.
Jednak opierając się na własnym doświadczeniu mogę stwierdzić, że oswojony lis jak najbardziej, wręcz cudowne zwierzę godne polecenia, ale nie w warunkach domowych tylko do przydomowej woliery.

Pozdrawiam.






#16 Saphira123

Saphira123
  • Terrarysta
  • Z nami od: 3434 dni
  • Polska / Mazowieckie / Warszawa
  • Płeć: Kobieta

Napisany 29 lipiec 2016 - 12:37

Osoba ,która sprzedaje liski na terrarium.pl - to Sapira 123 . Zresztą to jest ta sama pani , która w tekście powyżej  raczej odradza

żeby je mieć- też Sapira 123. Dwa sprzeczne opisy. Dla mnie jest to wszystko jakoś mało wiarygodne.

 

Masz na myśli stary opis który wrzuciłam na tcp lata temu - był to opis głównie bazowany na zakupionym na fermie jednym szczeniaku, już w chwili kupna panicznie dzikim i agresywnym i na prośbę został usunięty w celu zaktualizowania. Oczywistym jest więc że są zupełnie sprzeczne. Nie da się porównać lisa kupionego z fermy już podrośniętego z lisem z domu, z pokolenia F2 i dalej, wychowanym na butelce.

Ogólnie zwierzak naprawdę cudowny, tyle tylko że mało popularny, a fermowcy sprzedający w tym roku masowo "oswojone domowe" liski które następnie terroryzują właścicieli nie przyczyniają się do wzrostu ich popularności w Polsce. Dodajmy sporą grupkę oszustów oferujących "dwutygodniowe, oswojone, zaszczepione, odrobaczone i zachipowane liski" ;) Do tej pory mam maila od zrozpaczonych posiadaczy takiego "pupila" z hodowli z Poznania, pytających czy go nie odkupię :D

Dochodzi do tego spore zagrożenie od strony takich właśnie ludzi którym ja robię konkurencję i mają kłopoty ze sprzedaniem swoich dzikusów. Od psychola z Warszawy regularnie otrzymuję groźby, w tym grożenie śmiercią pod postacią "najechania na mój dom i odrąbania mi łba siekierą". Kradnie także moje opisy i zdjęcia. Jak i również szkaluje na mnie każdej osobie która do niego zadzwoni, że niby był u mnie i widział zwierzaki przetrzymywane w ciasnych klatkach i głodzone. Powód dla którego czegoś takiego nie mógł zobaczyć, jest prosty - NIKOGO nie wpuszczałam na teren gdzie są zwierzaki i NIE wpuszczam, poza powiatowym lekarzem weterynarii :D No i raz dwoma miłymi panami policjantami, bo cwaniaczek myślał, że mnie z siodła wysadzi nasyłając gliny ;) Tacy ludzie. Niestety.

Przestrzegam przed tym chłopaczkiem, bo dość nieobliczalny i niebezpieczny typ. Parę osób już do mnie z tym dzwoniło.

Jakaś pani celnik ze szkoły wojskowej dzwoniła, że się nim zajmie po tym jak zadzwonił do niej o PIERWSZEJ w nocy wywrzaskując, czy "chce tego lisa czy nie?!!" i chyba faktycznie coś tam zrobiła, bo ostatnio żadnego ogłoszenia osobiście nie wyrzucił. Choć ma kontakty i współpracuje z fermą z Poznania więc pewnie po tym jak go fiskus odwiedził sprzedaje teraz za ich pośrednictwem. Było też o nim bodajże w gazetce polskiej dość głośno - "Zamienię lisa na tablet".

 

Zaktualizowany opis bazowany na oswojonych, ręcznie wykarmianych, hodowanych w domu sztukach jest dostępny tutaj: http://www.terrarium.com.pl/20801-vulpes-vulpes-lis-rudy/


Edytowany przez Saphira123, 29 lipiec 2016 - 13:37.






0 terrarystów przegląda to forum

0 zarejestrowanych terrarystów, 0 gości, 0 anonimowych terrarystów





© 2001-2019 Copyright by terrarium.pl. Korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies (punkt 1.8 regulaminu).