Dam taki off-topic. W mojej mieścinie w urzędzie miasta pracuje bardzo fajna babeczka. Wypytuje się zawsze o te zwierzęta (jak wyglądają, do ilu rosną) i przypomina żeby przy następnej okazji przyjść z garścią zdjęć. Ostatnio w 5min. wypełniłem papiery a potem przez 30min opowiadałem o zwierzętach które posiadam. Ja z kolei dowiaduję się kto i co rejestrował w ostatnim czasie. Przy ostatnim wniosku zapomniałem wpisać danych poprzedniego hodowcy i paru mniej istotnych rzeczy, a otrzymałem ładnie uzupełniony wniosek. Żeby każdy urzędnik był jak ta Pani to byłby zupełnie inny świat 
Poczytaj jakieś...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Poczytaj jakieś...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany
