Gdzieś wyczytałem o podawaniu liści po herbacie karmówce (karaczanom i mącznikom )
Dziennie "produkuję" tego sporo...chodzi mi o całe liście po wypitej zielonej herbacie nie te odpadki z podłogi syntetycznie aromatyzowane wkładane do torebek(bo bez sensu dawać karmówce kolejna chemie)
W końcu miały by dość naturalnie a'la liście w lesie powiędłe,butwiejące
Jest to mokre i kilka godzin utrzymuje wilgoć ...DŁUGO nie pleśnieje..a trzymałem dla testu w pokoju zakryte żeby nie wyschło kilka dni;)
To co by nie było zjedzone wysycha ...wystarczy minimalny przewiew i stawało by się częścią podłoża u mączników.
"Produkuję" czyli zużywam...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Dziennie "produkuję" tego sporo...chodzi mi o całe liście po wypitej zielonej herbacie nie te odpadki z podłogi syntetycznie aromatyzowane wkładane do torebek(bo bez sensu dawać karmówce kolejna chemie)
W końcu miały by dość naturalnie a'la liście w lesie powiędłe,butwiejące
Jest to mokre i kilka godzin utrzymuje wilgoć ...DŁUGO nie pleśnieje..a trzymałem dla testu w pokoju zakryte żeby nie wyschło kilka dni;)
To co by nie było zjedzone wysycha ...wystarczy minimalny przewiew i stawało by się częścią podłoża u mączników.
"Produkuję" czyli zużywam...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany