Ja nie brałem odpowiedzialności, sprzedawca zapewniał prosesjonalną wysyłke oraz że pajączki bedą całe więc myślałem, że
odpowiedzialność leży po jego stronie, no ale ok
może to nie jego wina, że padł ale nie mam żadnej pewności że wysłał cambri żywego.
odpowiedzialność leży po jego stronie, no ale ok
może to nie jego wina, że padł ale nie mam żadnej pewności że wysłał cambri żywego.


Ten temat jest zablokowany