co nie udalo się znaleźć wlaściciela, a zwierzak ewidentnie się u
nas męczy. Nie chce jeść, pić, ciągle próbuje się wydostać z
kartonowego pudelka, w którym na razie go trzymamy. Byliśmy z nim u
weterynarza, podobno to żólw lądowy i nic mu nie dolega (baliśmy
się, że może zostal potrącony przez samochód), ale martwimy się o
niego. Proszę zerknijcie na zdjęcie i podpowiedzcie: jak go
pielęgnować? co dać do jedzenia? jak często i w...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany
