Dzisiaj rano przed wyjsciem do pracy duzy samiec kameleona zlapal do paszczy mala samiczke! Roznica miedzy nimi we wzroscie dosyc spora, tak ze prawie cala jej glowa weszla do jego paszczy!
Na moj widok ja wypuscil a ona spadla na ziemie.
Natychmiast ja przelozylem do pudelka wylozonego w czesci wata i polozylem. Niestety musialem wyjsc do pracy ale po 2h wrocilem i oto stan jaki zauwazylem [nie moglem zostac na dluzej jak 30min]:
nie rusza lewa przednia lapka :(
nie otwiera lewego oka
wije sie po pudelku - co minute -...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany
