I rybki i ślimaki, w pewnej placówce mam też żółwie pod opieką... Ale co z tego, że będe dla nich czuły i opiekuńczy skoro one mnie nie przytulą? Nie pocałują? Nie poproszą o pomoc gdy bd coś nie tak?
traktuję je jak dzieci ew braci mniejszych itp ale nie są dobrą opcją jako druga, piękniejsza, delikatna, kochana druga połówka... A ja na dodatek jestem nieśmiały. Normalnie jak jakaś nawet piękna kobieta do mnie zagada to się nie zawstydzę, nie zgubię języka w gębie czy też gdy zagaduję...
sty 09 2014 23:53