Chciałem jeszcze bardziej wydłużyć termin przydatności karaczanów argentyńskich, które mrożę. Pomyślałem nad blanszowaniem. Zanurzenie na 3 sekundy we wrzącej wodzie, aby pozbyć się chociaż części mikrobów. Boję się, że taki karaczan się częściowo ugotuje - białko się zetnie.
Czy częściowo ugotowany owad będzie szkodliwy dla ptasznika? Mamy w ogóle wiedzę na ten temat?
Czy częściowo ugotowany owad będzie szkodliwy dla ptasznika? Mamy w ogóle wiedzę na ten temat?


