Witam, mam nowego regiuska i niestety zauważyłam u niego roztocza..
Czy konieczna jest wizyta u weta, czy ktoś może mi polecic jakieś skuteczne preparaty?
I jeszcze jedno pytanie - Czy moje inne węże (są oczywiście w osobnych pojemnikach) mogą sie zarazić na odległość?? I czy roztocza mogą "przejść" na człowiek, innymi słowy czy człowiem może to złapać przy kotaktach z zarazonym wężem?
Prosze o odp );


